
I mamy zwycięzców! Po trwającym dłużej niż przewidywaliśmy siedmioetapowym konkursie (w którym zarejestrowaliśmy ładne kilkaset zgłoszeń) przegrzebaliśmy się przez każdy jeden wysłany głos – tutaj brawa dla naszego dzielnego Nyu, chłopak dał radę – i podsumowaliśmy. I co nam wyszło? Wyszły nam dwa nazwiska.