Początek najważniejszych targów growych w Europie mamy już za sobą. Hale ulokowane w zachodniej części Niemiec w miasteczku Kolonia zamieniły się w ocean po brzegi wypełniony dziennikarzami z całego świata. We wtorek odbyły się także konferencje prasowe trzech gigantów: Microsoftu, Sony oraz Nin… źle, wróć: EA. Przyjrzyjmy się im zatem i sprawdźmy, co godnego uwagi zaprezentowały “grube ryby” naszej ukochanej branży.
Nareszcie, ponad rok po premierze, zagrałem w jedną z najciekawszych gier ostatnich lat: Flower. Momentalnie zakochałem się w tej pozycji i planowałem szybko rzucić się do klawiatury, aby zacząć pisać niezliczone peany na jej cześć. Do porzucenia tej idei zmotywowała mnie zapowiedź nowego tytułu thatgamecompany – studia, które dostarczyło nam Kwiat. Szykuje się kolejne artystyczne, growe doświadczenie!
Uwielbiam Electronic Entertainment Expo. Przez trzy dni w roku obchodzą mnie TYLKO gry wideo. Siedzę godzinami przed komputerem, oglądam kolejne konferencje prasowe, trailery i wywiady. Z całego wydarzenia robię osobiste święto, więc obżeram się przekąskami (ah, Lila Starsy, czemu jesteście takie dobre?!), które popijam wysokiej jakości trunkami pokroju Mountain Dew i kefirów malinowych (polecam!). Kilka dób oglądania i gadania tylko i wyłącznie o grach każdemu się – raz na jakiś czas – przydaje. W ramach „gadania” prezentuję Wam listę najlepszych i najgorszych aspektów tegorocznych targów. Subiektywną listę, oczywiście.
Tytuł dość jasno wyraża się o gatunku, jaki powinna reprezentować ostatnia odsłona cyklu PixelJunk, a na screenach gra wygląda dość podobnie do Stardusta, Geometry Wars i innych strzelanek „na dwie gały”. Lewy grzybek pada służy do latania stateczkiem, drugim obracamy pojazd i celujemy. R1 to strzał. Jednak na tym podobieństwa do wymienionych przeze mnie pozycji się kończą, bo PJ Shooterowi bliżej do gry logicznej. I to całkiem niebanalnej.
Pewnie już o tym gdzieś czytaliście, nie będę więc zbytnio wchodził w szczegóły: oficjalnie zapowiedziano LittleBigPlanet 2. Jeszcze wczoraj, na pytanie „jak wyobrażasz sobie kontynuację LBP?” odpowiedziałbym prostym „nie wyobrażam sobie”. Bo co można było dodać do pozycji studia MediaMolecule, której najważniejszą częścią był edytor poziomów? Niby więcej przedmiotów do tworzenia kolejnych leveli, ale porządne porcje tychże dostawaliśmy od premiery w postaci DLC…
Jeśli przejadło Ci się już sianie śmierci i pożogi Bogiem Wojny, doszczętnie przemoczyła Ulewa tudzież masz dosyć Złej Kompanii, warto chwilkę przystanąć i złapać oddech przy starych dobrych… flipperach! Mowa o Zen Pinball – arcade’owej produkcji na PlayStation 3. Która, jednym słowem, wymiata!
Były oczekiwania i wojenki fanbojów. Potem premiera i zachwyty. Skończyło się niezadowalającą sprzedażą, kompletnym zapomnieniem i średnią ocen na poziomie 79 procent. Chwila, ilu?! Nie mogę pojąć, czemu ta wspaniała gra zespołu Ninja Theory zebrała równie nieadekwatne noty (choć spadek wagi ocen to temat na osobny artykuł). Heavenly Sword nie jest przecież niczym innym, jak wspaniałą pozycją, którą z wypiętą piersią i podniesioną głową stawiam obok Beyond Good & Evil czy też ostatniego Prince of Persia.
Pamiętacie zapewne doniesienia, iż dzisiejsza aktualizacja na Playstation Network niosąca ze sobą upgrade systemu do wersji 3.21 pozbawia użytkowników Czarnul możliwości instalowania na nich innych środowisk, na przykład Linuxa. Sony swojej decyzji broni wyjątkowo uparcie – uznaje ją za kluczową w utrzymywaniu zabezpieczeń konsoli w stanie nienaruszonym oraz, co za tym idzie, jest podtrzymaniem gwarancji wysokiej jakości oferowanych Graczom usług. Nam, Graczom właśnie, sytuacja wydaje się jednakże trochę mniej oczywista.
Czy przyszła Wam kiedyś do głowy myśl, jak mogłaby wyglądać bijatyka w świecie LittleBigPlanet? Na taki pomysł wpadł Mark Healey, jeden z twórców przygód Sackboya. Efektem jego prac jest Rag Doll Kung Fu: Fists of Plastic, typowo arcade’owa pozycja skierowana wyłącznie na dystrybucję cyfrową. Niby tytuł niepozorny, ale dający ogromną dawkę dobrej i, przede wszystkim, zabawnej rozrywki, której ogromny potencjał ujawnia się zwłaszcza podczas gry ze znajomymi.