Stało się – Gamescom z liczbą „2011″ w nazwie obfitował w prezentację Battlefielda 3 w wersji na konsolę. Panowie grali w tryb kooperacji (specjalna kampania dla dwóch osób), dlatego też wybrany moment nie miał na celu rozwalenia ludziom gałek ocznych, ale był bardzo stonowany – ziomkowie się osłaniali, komunikowali ze sobą, wysyłali rozkazy i grali współpracując, nie bezsensownie szarżując. Poziom rozgrywał się nocą, nie za dnia, więc wciąż nie możemy jednoznacznie powiedzieć, czy gra na konsolach obecnej generacji będzie wyglądała tak niesamowicie, jak na komputerach osobistych (tych o kosmicznych walorach, oczywiście).
Wciąż nie mogę pojąć, dlaczego z trudem angażowałem się w sieciowe rozgrywki na mojej konsoli. O ile będąc niegdyś zatwardziałym pececiarzem, multi było dla mnie podstawą, tak po przejściu na konsole straciłem tą smykałkę. Być może nieco upośledzone funkcje sieciowe na PS3 trochę mnie odrzucały, ale tylko, gdy pojawiła się beta Bad Company 2 wiedziałem, że w tę grę będę grał miesiącami. Tak też się stało, a teraz, Drogi Czytelniku, zaserwuję 7 rzeczy, które rozpaliły we mnie miłość do flagowej produkcji DICE.

Dostęp do dema God of War 3, czy wcześniej – bety Uncharted 2, to wciąż dla Was za mało i chcecie kolejnej możliwości zagrania w dany tytuł na długo przed jego premierą? Cóż, posiadacze PS3 są rozpieszczani – szwedzki oddział EA – DICE, poinformował, że 19 listopada (czwartek) wystartuje beta multiplayer Battlefield: Bad Company 2, wyłącznie na PlayStation 3.
Testowa wersja ma być skupiona na nowym trybie – Rush. Mapa, na której będą toczone boje to Arica Harbour, która jest podzielona na poszczególne strefy w każdej rundzie. Gracze wcielą się w dwie drużyny – sił amerykańskich lub oddziałów rosyjskich. EA planuje również stworzenie bety na PC w grudniu oraz wypuszczenie dema na wszystkie trzy platformy na początku przyszłego roku. Pełna wersja zaś zadebiutuje w marcu 2010.

Kilka lat temu cyfrowa dystrybucja stanowiła niszową gałąź rynku. Jednak wraz z nadejściem siódmej generacji konsol stała się ona nieodłącznym elementem naszej branży, który w mig wykorzystali wszyscy twórcy gier. Dzięki temu światło dzienne ujrzało sporo perełek – produkcji z pozoru małych, ale będących w rzeczywistości niesamowicie wciągającymi grami. Do tego grona śmiało można zaliczyć Battlefield 1943.
Nie, nie dlatego, że gra jest beznadziejna. Po prostu zbyt duża popularność ma też w tym przypadku skutki uboczne – lagi. Tytuł wylądował dwa dni temu na Xbox Live Arcade i od samego początku nie było zbyt różowo. Opóźnienia powodowały dyskomfort rozgrywki lub też kompletny brak możliwości gry.

Już od dość dawna można zaobserwować nową strategię Electronic Arts, które mniejszą uwagę przykłada do swoich serii gier wypuszczanych co rok (FIFA, Madden), za to skupia się na wielu nowych, często niepewnych markach. Jedną z takich gier było zeszłoroczne Mirror’s Edge. Uznane przez graczy i krytyków zbyt dobrze się, niestety, nie sprzedało. Ale Szwedzi z DICE nie mają zamiaru dawać za wygraną i szykują sequel swojego first person adventure!

Kolejny news od pana Johna Pleasantsa z EA.
Miałem przyjemność spojrzeć na Battlefield 3 podczas wizyty u DICE w Szwecji i dobre wrażenie wywarł na mnie sposób, w jaki studio pracuje nad tą grą. Oczywiście nie wyjdzie ona w tym roku fiskalnym, ale jest to produkt, który zapowiada się bardzo dobrze.
Czyli do Battlefield Bad Company 2, 1943 i Heroes dołącza pełnoprawna kontynuacja głównej serii. Niby świetne wieści, ale trochę szkoda, że studio takie jak DICE samo siebie szufladkuje jako „twórców BFa”. Przypuszczam, ze jest to spowodowane słabą sprzedażą Mirror’s Edge…
![Nadchodzi - Battlefield Heroes [betatest] Nadchodzi - Battlefield Heroes [betatest]](http://www.gemono.pl/wp-content/uploads/2009/04/battlefieldheroes1.jpg)
Seria Battlefield kojarzy się z ogromnymi mapami, realizmem i – przynajmniej do niedawna – rynkiem PCtowym. Po udanym multiplatformowym Bad Company twórcy zdecydowali się wydać swoisty żart. Odpowiedź na rosnącą popularność Team Fortress 2. A grą tą jest B: Heroes, który przez ostatnie tygodnie mieliśmy niewątpliwą przyjemność testować.