Jeśli choć czasem zaglądasz na jakieś serwisy informacyjne, to doskonale wiesz, że tej jesieni w Polsce odbędą się wybory parlamentarne. Towarzyszą im – jak zawsze – wzajemne przedrzeźniania, wytykanie błędów i czegokolwiek, byleby tylko oczernić rywala. Dostrzegam w branży gier pewną analogię, bowiem już teraz trwa zażarta walka między EA, a Activision. W końcu wydają oni w tym roku dwie gry tego samego gatunku i ostro walczą o klienta.
Marzec tego roku w branży gier zostanie zapamiętany na długo, przede wszystkim przez pryzmat wydarzeń związanych z konfliktem pomiędzy Infinity Ward, a Activision. Studio założone w 2002 roku stało się jednym z największych producentów gier na świecie, a swój fenomen zawdzięcza tylko i wyłącznie przełomowej serii Call of Duty. Jak dobrze wiemy – kiedy wszystko idzie nazbyt pomyślnie, w końcu pojawia się jakiś spór, który drastycznie zmienia sytuację.

Robert Kotick z Activision ogłosił serię Call of Duty „jedną z największych marek rozrywkowych w historii”. Jest w tym sporo racji: wszystkie części serii sprzedały się łącznie w 55 milionach egzemplarzy, zarabiając tym samym 3 miliardy dolarów. Fakt ten raczej nie zdziwi nikogo, kto pamięta sukces czwartej części i obserwuje, w jak szalonym tempie z półek znika Modern Warfare 2.
Popularność wspominanych gier komputerowych nie jest jednak niespodzianką. Wszystko, od sieciówek pokroju Casino.com i Pogo.com, po hity w stylu Call of Duty (a wszystko zaczęło się od leciwego Dooma!) zmieniło przemysł na tyle, że miliardy przychodu są wręcz spodziewane. Liczby szacowane na podstawie informacji otrzymanych od NPD, Gfk Chart-Track i wewnętrznych źródeł Activision.

Jeśli wierzyć wynikom sprzedaży podanym przez Activision – a czemu mielibyśmy tego nie zrobić – Modern Warfare 2 w dniu premiery sprzedało 4,7 milionów egzemplarzy na trzech tylko terytoriach: USA, Kanadzie i Wielkiej Brytanii. Analitycy przewidują, że jeśli doliczyć do tego (jeszcze nieznane) wyniki z innych krajów otrzymalibyśmy liczbę wzbudzającą jeszcze więcej szacunku. Ale nie tak wielką, jak przewidywane przez niektórych 7 baniek.
Dzięki takiej liczbie pudełek z grą zabranych z półek nowy CoD zarobił aż 310 milionów dolarów. Jeśli porównamy to z najlepiej zarabiającym w Stanach filmem (oczywiście mowa o „day one”) – The Dark Knight – i jego 158,4 milionami uświadamiamy sobie pełną skalę wydarzenia. Nowa gra Infinity Ward to jedna z najpotężniejszych premier w historii rozrywki i zdecydowanie największa jeśli chodzi o gry: Halo 3 zarobiło mniej mamony w ciągu tygodnia (choć wypada zauważyć, że to tytuł ekskluzywny), a GTA IV sprzedało się w liczbie 3,6 milionów sztuk na całym świecie.
Co to oznacza dla graczy? Na pewno więcej CoDów, DLC do MW2 i dalsza dominację Activision na rynku.

Thomas Tipple – szef finansów w Activision – ma bardzo bezczelne poczucie humoru. Skąd wiem? Ów pan, zachowując śmiertelną powagę na twarzy, potrafi obok siebie postawić słowa „Activision”, „2010”, „innowacja”, „Call of Duty” i „Guitar Hero”. Ostatnio zrobił to podczas podsumowania trzeciego kwartału dla Activision:
W 2010 roku Activision planuje wypuścić dużo nowych, innowacyjnych pozycji. Wśród znajdą się, miedzy innymi, tytuły oparte na najpopularniejszych pozycjach w historii firmy, włączając w to Call of Duty, Guitar Hero, Tony Hawk i Shrek, oraz nowe marki: Blur czy Singularity.”
Stało się spodziewane! Pytanie tylko, czy nowy CoD ma być zapchajdziurą od Treyarch, czy może Infinity Ward pośpieszy się i wyda kolejną część swojej flagowej serii rok po poprzedniej.

Infinity Ward potwierdziło informację o zmniejszeniu liczby graczy na serwerze – z 32 do 18. Limit 18 graczy na serwerze był normą dla konsolowych wersji CoD 4 i CoD: World at War, jednak w wersji PC była możliwość gry 16v.16. Co było powodem tak radykalnej zmiany? Mackey McCandlish i Vince Zampella z IW wyjaśniają:
Zmieniliśmy liczbę graczy na serwerze podczas prac nad dostosowywania rozmiarów map, perek, klas, wyzwań itd.
Podczas czatu z Infinity Ward gracz podpisujący się nickiem Axen skarżył się, że ma większy ubaw w publicznym domu opieki społecznej niż podczas gry 9v.9. Nie wiem, można się z tym zgodzić, ale taka zmiana ma swoje dobre i złe strony. Czas (i głos graczy) pokaże.
[via Kotaku]

Activision właśnie ogłosiło pełną listę utworów, które znajdą się w DJ Hero.
Okazuje się, że będą to 93 zmiksowane ze sobą najróżniejsze utwory muzyczne, mocno różniące się między sobą gatunkowo.
Na liście nie zabrakło sławnych kawałków. Lista utworów w DJ Hero jest naprawdę ciekawa, a kompozycję tych kawałków powierzono czołowym DJ-om.

Wszyscy, którzy oczekiwali że w tym roku pograją w Blur, srogo się zawiodą. Activision poinformowało, że gra została przeniesiona z listopada 2009 roku na 2010 rok. Nie został sprecyzowany konkretny termin, ale premiery możemy spodziewać się w pierwszym bądź drugim kwartale.
Szef Activision Publishing, Mike Griffith, skomentował tą decyzje następująco:
Jesteśmy zobowiązani do tego, by Blur był świetną grą wyścigową i jesteśmy zadowoleni z tego, jak wygląda obecnie. Dodatkowy czas dla studia (Bizarre Creations) pozwoli w pełni zrealizować wizję twórców, w tym przełomowy tryb multiplayer, który trafi w gusta szerokiego grona odbiorców.

Podczas trwającej wczoraj konferencji Activision, poświęconej nadchodzącemu shooterowi – Modern Warfare 2, została zaprezentowana limitowana edycja Xboxa 360. Czym będzie wyróżniać się na tle innych? Konsola będzie posiadała unikalny wygląd, przyprawiony o logo MW2. W „bebechach” znajdzie się dysk twardy o pojemności 250GB, dwa pady, headset, a dodatkowo dorzucone zostaną kody do pobrania ekskluzywnych DLC.
Zestaw jak na razie został potwierdzony wyłącznie dla Stanów Zjednoczonych. Premiera odbędzie się 10 listopada w cenie 399$ (ok. 1200 zł). Więcej zdjęć w rozwinięciu.