Witam w nowym nieregularnym cyklu Gemono! Pod szyldem Dobre & Darmowe opisywać będziemy produkcje, które albo z założenia rozpowszechniane są za darmochę, albo zostały nieodpłatnie udostępnione przez producentów, a jednocześnie są w stanie jakością (a przynajmniej grywalnością) konkurować z produkcjami z najwyższych półek sklepowych. Na pierwszy ogień pójdzie gra, która status kultowej uzyskała już przed trzema laty, gdy ujrzała światło dzienne, a obecnie (acz bardzo krótko – tylko do 24 maja!) każdy użytkownik Steam może ją ściągnąć z ichniego sklepu. Najniezwyklejsza gra logiczna ostatnich lat, oparta na silniku słynnego FPSa Half-Life 2, produkcja, która zmieniła sposób postrzegania fizyki świata i konstrukcji gier w ogóle, minigierka, która stała się objawieniem. Portal.
Tytuł dość jasno wyraża się o gatunku, jaki powinna reprezentować ostatnia odsłona cyklu PixelJunk, a na screenach gra wygląda dość podobnie do Stardusta, Geometry Wars i innych strzelanek „na dwie gały”. Lewy grzybek pada służy do latania stateczkiem, drugim obracamy pojazd i celujemy. R1 to strzał. Jednak na tym podobieństwa do wymienionych przeze mnie pozycji się kończą, bo PJ Shooterowi bliżej do gry logicznej. I to całkiem niebanalnej.
Pewnie już o tym gdzieś czytaliście, nie będę więc zbytnio wchodził w szczegóły: oficjalnie zapowiedziano LittleBigPlanet 2. Jeszcze wczoraj, na pytanie „jak wyobrażasz sobie kontynuację LBP?” odpowiedziałbym prostym „nie wyobrażam sobie”. Bo co można było dodać do pozycji studia MediaMolecule, której najważniejszą częścią był edytor poziomów? Niby więcej przedmiotów do tworzenia kolejnych leveli, ale porządne porcje tychże dostawaliśmy od premiery w postaci DLC…
Muszę przyznać, że zostaliśmy mile zaskoczeni. Liczba zgłoszeń znacznie przekroczyła nasze regularne dzienne limity otrzymywanej poczty co, no cóż, nie do końca miło odbiło się na czasie pracy osoby sprawdzającej wyniki. Ale rzeczony delikwent nie narzekał i z przyjemnością dostarczył mi dzisiaj nazwiska zwycięzców. A oto i oni!
Zestaw zawierający dodatek do gry Dragon Age: Początek o podtytule Przebudzenie wraz z książką Davida Gaidera Dragon Age: Utracony Tron (od wydawnictwa Fabryka Słów) zdobyła Diana Socha! Sama zaś powieść powędruje w pierwszych dniach rozpoczynającego się własnie tygodnia do Pawła Mańkowskiego!
Prosimy o podesłanie swoich danych adresowych przez ten formularz oraz gratulujemy zwycięstwa!
Stay tuned!
Aloha, Gracze! We wstępie należy Wam się parę słów wyjaśnienia – ekstremalnych rozmiarów felieton, który spłodzilem ostatnio, został uznany (i słusznie) za przekraczający wszelkie granice przyzwoitości pod względem objętościowych. Summa summarum, zmuszony byłem do podzielenia tekstu na dwie części, z których drugą oddaję niniejszym w Wasze ekrany (no, bo przecież nie ręce).
Marzec tego roku w branży gier zostanie zapamiętany na długo, przede wszystkim przez pryzmat wydarzeń związanych z konfliktem pomiędzy Infinity Ward, a Activision. Studio założone w 2002 roku stało się jednym z największych producentów gier na świecie, a swój fenomen zawdzięcza tylko i wyłącznie przełomowej serii Call of Duty. Jak dobrze wiemy – kiedy wszystko idzie nazbyt pomyślnie, w końcu pojawia się jakiś spór, który drastycznie zmienia sytuację.