Tegoroczny Gamescom nie przykuł pełni mojej uwagi. Może to przez ‘lekkie’ olanie całych targów przez Microsoft, może to moje własne lenistwo. Jednak każde wydarzenie na naszym rynku ma swoje momenty mocne i słabe. Dla mnie tym pierwszym była prezentacja PlayStation Vita.
Przepowiadanie przyszłości – marzenie ściętej głowy. Tym razem jednak udało się, bowiem na trwającym właśnie Gamescomie zapowiedziano obniżkę ceny PS3. W wielu rozmowach wspominałem, że jeżeli Sony nie zrobi tego na E3, to na 100% dojdzie do tego w czasie niemieckich targów. Japońskiej korporacji udało się zatem w Polsce przekroczyć magiczną barierę 1000 zł – model z wersją 160GB wyceniono na 999 zł.
Skoro zaglądasz na Gemono, to z pewnością gry są Twoją pasją, z którą chciałbyś spędzać jak najwięcej czasu. Dlaczego więc nie połączyć przyjemnego z pożytecznym i zacząć na tym… zarabiać?
Ostatnio naszło mnie nieco na małą refleksję. Temat rzeka, czyli ciągłe narzekanie, że obecne gry są zbyt krótkie i dają mało frajdy to elementarny gość każdego wątku na dowolnym forum traktującym chociaż w odłamkach o grach wideo. Patrząc na siebie dochodzę do wniosku, że radość jaką czerpię z tej pasji jest jeszcze większa, niż kiedyś…
Jesteśmy lekko za połową wakacji. Pogoda akurat zaczęła dopisywać, więc spędzamy z naszymi konsolami i pecetami znacznie mniej czasu niż w lipcopadzie, ale na pewno nie rozstaniemy się z nimi zupełnie. Istnieją gry idealne na krótkie wieczorowe posiedzenia – w zeszłym roku był to DeathSpank, w tym Monday Night Combat. Co sprawiło, że zasługuje on na tytuł gry idealnej na wakacje?
Wciąż nie mogę pojąć, dlaczego z trudem angażowałem się w sieciowe rozgrywki na mojej konsoli. O ile będąc niegdyś zatwardziałym pececiarzem, multi było dla mnie podstawą, tak po przejściu na konsole straciłem tą smykałkę. Być może nieco upośledzone funkcje sieciowe na PS3 trochę mnie odrzucały, ale tylko, gdy pojawiła się beta Bad Company 2 wiedziałem, że w tę grę będę grał miesiącami. Tak też się stało, a teraz, Drogi Czytelniku, zaserwuję 7 rzeczy, które rozpaliły we mnie miłość do flagowej produkcji DICE.