
Czy kiedy nie możecie przejść jakiegoś trudnego etapu, albo ciągle zdejmuje Was ten sam camper, rzucacie kontrolerem ze wściekłości? Cóż, mi się to nigdy nie zdarzyło i mam nadzieję, że stan rzeczy się nie zmieni. Francuski magazyn growy Amusement może graczy ma spokojnych, ale zapędy jak najbardziej destrukcyjne. Po tym, jak pracownicy Sony z ogromną siłą przywalili w ścianę, ci postanowili pójść w ich ślady i zaczęli… strzelać DSem oraz PSPGo. Ciekawi, jak wyszło (obrakzi w rozwinięciu)?

Ubisoft właśnie ujawnił skład edycji kolekcjonerskiej Splinter Cell: Conviction. W jej skład wejdzie:
W rozwinięciu zdjęcie edycji kolekcjonerskiej.

W sieci pojawiły się pierwsze recenzje najbardziej oczekiwanego cRPG tego roku – Dragon Age: Origins. Dodam, że dzieło BioWare otrzymało wysokie noty, ale nie obyło się bez słowa krytyki. Poniżej fragmenty trzech z nich:
Angielski PC Gamer wystawił wysoką ocenę, bo aż 94%:
W odróżnieniu od znanego z większości gier BioWare systemu „dobry/zły”, w Dragon Age jesteś taki, jakim widzą cię twoi towarzysze. A to zależy od ich osobowości. Wybierz drogę „po trupach” lub działaj jedynie we własnym interesie, a zyskasz sympatię wykręconych postaci pokroju Morrigan. Bądź prawy i bezinteresowny, a docenią to inne postacie – jak np. Leliana. Im bardziej cię lubią, tym intymniejsze stają się wasze relacje. Może to przyspieszyć wręczając prezenty: specjalne przedmioty, które można znaleźć lub kupić.

Jeśli wierzyć CVG, brytyjskie studio Rare pracowało nad kontynuacją jednej ze startowych gier Xboksa 360, Kameo: Elements of Power. Projekt został skasowany, żeby pozyskać ludzi do prac nad Natalem.
Co więcej, źródła CVG twierdzą, że anulowano nie tylko Kameo 2, ale też sequele innych gier firmy. Jeśli to prawda, zapewne ominął nas nowy Killer Instinct. Ale nie wysuwajmy tak daleko idących wniosków.

Tak tak, wzrok Was nie myli. Z reguły okazji na zakup gier w dobrych cenach próżno co szukać w marketach, ale nastąpił kolejny wyjątek od tej reguły. W najnowszej gazetce Tesco znalazło się Modern Warfare 2 w wersji na PS3 oraz X360 w cenie 169,99 zł! Jest to najlepsza cena w całym kraju – nawet na Allegro nie idzie “wyrwać” gry za taką kwotę (najtaniej: 194 zł). Nie wiadomo jednak, w jakich marketach będzie obowiązywać ta oferta – możliwe, że tylko w dużych miastach.


Na pewno wśród Was znajdzie się grupa osób, która nie jest do końca pewna, czy Heavy Rain trafi w ich gusta. Quantic Dream postanowiło zaradzić temu problemowi i zdecydowało się na – teoretycznie – prosty zabieg, czyli stworzenie wersji demo. Dlaczego teoretycznie? Osoba grająca główne skrzypce w produkcji gry - David Cage – stwierdza, że nie jest to wcale takie łatwe, jak nam się wydaje.
Obecnie pracujemy nad tworzeniem wersji demo, co jest dla nas sporym wyzwaniem. Znalezienie jednej sceny, która pokaże co staramy się osiągnąć przez Heavy Rain, to coś naprawdę trudnego. Jeżeli pokażemy fragment z intensywną akcją, Gracze pomyślą, że tak wygląda cała gra – to samo byłoby w przypadku, gdybyśmy zawarli scenę detektywistyczną. Problem polega na tym, że każda scena oferuje kontekstową rozgrywkę, co jest trudne do zrozumienia i przekazania w jednym demie.
Dema mają dwie strony medalu – jeżeli go nie opublikujesz, ludzie pomyślą, że developer ma coś do odkrycia. Wiemy także, że wiele gier poprzez demo zostało skazanych na niepowodzenie, bo nie przedstawiły one pełnej jakości, która kryje się w danym tytule.
Nie sposób nie zgodzić się z ojcem Heavy Rain. Niejednokrotnie każdy był w sytuacji, gdy dobrze zapowiadająca się gra zwyczajnie nie sprostała naszym oczekiwaniom – a przecież graliśmy tylko w wycinek pełnej wersji. Jest on jednak głównym czynnikiem decydującym o zakupie. Na chwilę obecną nie znana jest data wydania dema – możemy spekulować, że pojawi się ono pod koniec tego roku, bądź na początku przyszłego.

Redaktorzy serwisu PC Games Hardware przedstawili wymagania sprzętowe pecetowej wersji Dragon Age: Origins (w rozwinięciu).

Capcom postanowił opublikować dane dotyczące przewidywanej sprzedaży ich czołowych gier 2009 i 2010 roku. Sztandarowy tytuł – Lost Planet 2 – zdaniem analityków żółto-niebieskich, ma rozejść się w liczbie 3,7 milionów egzemplarzy. Odświeżona wersja czwartej części kultowej serii bijatyk – Super Street Fighter IV ma osiągnąć wynik 1,1 miliona, zaś Resident Evil: Darkside Chronicles na Wii – 800 tysięcy. Nie można także zapomnieć o multiplatformowym Dark Void – przewiduje się, że w ręce klientów trafi 1,3 miliona kopii.
Capcom liczy także na spory zysk za MMO Monster Hunter Freedom Online, a zwłaszcza w czasie ekspansji na terytoria Korei, Tajwanu oraz reszty obszarów azjatyckich. Firma chce nieustannie wspierać swoje gry poprzez wydawanie (głównie płatnych) rozszerzeń za pośrednictwem PlayStation Network i Xbox Live, co jest zabiegiem powszechnie stosowanym przez innych developerów / wydawców. Co prawda DLC kosztują, lecz wydłużają one czas gry, a także go urozmaicają.

Kiedy w 2003 roku debiutował telefon / konsola do gier N-Gage, zdawało się, że może on sporo namieszać na rynku. Jak jednak czas pokazał, premiery handheldów PSP i DS sprawiły, że platforma Nokii zeszła na boczną ścieżkę, pozostając w cieniu gigantów.
Wszystko ma swój początek, wszystko ma swój koniec - Nokia oficjalnie ogłosiła śmierć N-Gage’a. Firma nie będzie już wspierać, ani wydawać nowych gier dedykowanych dla tego sprzętu. Zaplecze community przejdzie w fazę offline (czytaj: zostanie zamknięte) we wrześniu 2010 roku. Na blogu Nokii możemy przeczytać:
Chociaż strona N-Gage.com razem z N-Gage Arena oraz resztą community będą funkcjonować do września 2010 roku, tak nasza nowa usługa – Ovi Store – będzie miejscem zawierającym masę gier na telefony Nokia, także od zewnętrznych producentów. Nie będziemy już dłużej wydawać gier na N-Gage.
Nie ma co ukrywać, ale wiadomość ta była już tylko formalnością – chyba nikt nie wierzył, że N-Gage może jeszcze coś zdziałać, czy też podjąć walkę o klienta.