
Nie chodzi o ilość sprzedanych kopii gry Spore (to byłoby niemożliwe), ale o liczbę utworzonych w niej stworów. Twórcy mają się z czego cieszyć, bowiem wczoraj przebiła ona setny milion. Sporepedia - system zapisujący kolejne odmiany stworzeń – była wprawdzie wyłączona, ale deweloper wstawił ogłoszenie o tym osiągnięciu na

Grupa OTX w serwisie Gamasutra opublikowała raport dotyczący najbardziej oczekiwanych gier na X360. Badania przeprowadzono na 1000 graczy, odbyły się one na przestrzeni marca i kwietnia.Wyniki wskazują na jedno – gracze wolą inwestować w sprawdzone tytuły. Wszystkie gry, które znalazły się w tym zestawieniu są tytułami bazującymi na markach, które już wcześniej zagościły na konsolach lub komputerach.

Wizja grania w gry 3D jak na razie wydaje się dla nas abstrakcyjna, ale wszystko wskazuje na to, że już niebawem – bo jeszcze w tym roku – posiadacze PeCetów będą mogli zagrać w Resident Evil 5 i wykosić armie zombiaków w prawdziwym 3D. Capcom dogadał się z Nvidią i teraz to, co mogliśmy podziwiać w kinach Imax będzie dostępne z poziomu naszego komputera! Wszystko to za sprawą wsparcia technologii GeForce 3D.
Sądziłem, że szybciej do ofensywy przejdzie Sony, które hucznie zapowiadało tą funkcjonalność, ale jak widać Capcom nie próżnuje. Google 3D robią wrażenie, ale ich cena może być zaporowa – na pewno nie będzie to tania zabawka. Oprócz oficjalnego potwierdzenia wydania RE5 na PC pewni jesteśmy także premier Street Fighter IV oraz Bionic Commando w wersji na blaszaki. Niestety, kto wyda te tytuły w Polsce (CDP utracił licencje na wydawanie gier od Capcomu) – tego nie wiadomo.

Studio Sucker Punch, developer inFamous, potwierdziło datę premiery wersji demonstracyjnej najnowszego exclusive’a na konsolę Sony. Zabawę prądem rozpoczniemy 21 maja, gdyż właśnie tego dnia na PlayStation Network zostanie udostępniona próbka gry. Nie wiadomo jak długie będzie demo i co dokładnie w nim zobaczymy, ale najważniejsze, że każdy z nas będzie mógł własnoręcznie sprawdzić czy najnowszy twór Sucker Punch wart jest wyłożenia nań aż 200 złociszy.

Cudowne wieści dla fanów Fable II napłynęły do nas wczoraj prosto z obozu Lionhead. Po ciepło przyjętym „Knothole Island” pora na „See the Future” – kolejne płatne rozszerzenie do najnowszej gry Petera Molyneaux.
Na blogu Lionhead pojawiły się informacje na temat daty premiery oraz ceny drugiego DLC do Fable II. Dodatek zadebiutuje już 12 maja, a sprawdzić będą go mogli wyłącznie posiadacze konsoli Microsoftu. Koszt wzięcia udziału w nowej przygodzie nie będzie przesadnie wygórowany i wyniesie jedyne 560 MSP (taniej niż w przypadku pierwszego rozszerzenia).

Czwartkowa aktualizacja Playstation Store przyniosła pierwsze DLC dedykowane flagowemu tytułowi na maszynkę Sony – Killzone 2. Pakiet „Steel and Titatnium” składa się z dwóch nowych map do trybu wieloosobowego – Wasteland Bullet oraz Vekta Cruiser. Obie lokacje doskonale pamiętamy z trybu single, więc w zasadzie mogli je wrzucić wcześniej – no ale cóż, pieniądz rządzi światem, a developer musi wyżywić pracowników. Sam trochę obawiałem się ceny w dobie panującego kryzysu, ale skończyło się na – moim zdaniem – akceptowalnej cenie 22 zł.
Miłośnicy Burnout: Paradise otrzymali kolejne rozszerzenie „Cops and Robbers”, które wprowadza do Paradise City stróżów prawa. Chętni na zabawę w policje? Jeśli tak, to będzie Was to kosztować 36 złotych. Kolejna aktualizacja PSS standardowo już musi zawierać także coś dla LBP – tym razem mamy możliwość przebrania naszych sackboyów za Egipcjan, a przyjemność ta uszczupli konto o symboliczne 10 zł.
Ku zaskoczeniu Graczy, czwartek nie oznaczał końca nowości. Dzisiaj na PSS pojawiło się także demo jednej z najbardziej oczekiwanych produkcji tego roku – X-men Origins: Wolverine. Warto samemu przekonać się, co stworzył team Raven Software – demo waży zaledwie 636mb.
Pełna lista nowości na PSS:

Punkt 19:00. Godzina „N” w historii naszej strony. Oto rusza nowa funkcjonalność, oczywista w swym istnieniu i niesamowicie trudna do sensownego zaprojektowania. Ruszają newsy. Codzienne nowinki z branży dotyczące gier i tematów dookoła nich. Nad ich jakością i doborem dbać będzie specjalnie wydzielona część redakcji w postaci dwóch, niezastąpionych i wszystkowiedzących Kradzieja i MasterMatroxa. Ten drugi w końcu może się ujawnić ze swoim zadaniem.
Po czym poznać na głównej newsa? Mniejszy, lecz nie mniej stylowy obrazek wprowadzający i niepojawienie się w naszej odświeżonej formie Lastów. A także najróżniejsze godziny emisji, koniec z aktualizacjami o pełnych godzinach. Gemono! okrywa się peleryną nieprzewidywalności. Zapraszamy więc częściej!
A tymczasem wracamy do przygotowań do kolejnego launchu.
Stay tuned.

Po długiej burzy medialnej okazało się, że na szczęście nie. Projekt nie został skasowany. Zawieszono go jednak na czas nieokreślony co spowodowało ogromny koks jak Internet długi i szeroki – w pewnym momencie o przyszłych losach projektu napisał chyba każdy szanujący się serwis, niezależnie od preferowanego języka jego czytelników. To miło, że aż tak szeroka grupa czekała na The Witcher: Rise of the White Wolf. Niemiło zaś, że się teraz przez długi czas nie doczeka.
Pierwsze spięcia pojawiły się na linii obu studiów współpracujących przy konsolowym Wiedźminie – CDP Red i WSG. Z wywiadu udzielonego przez Michała Kicińskiego redakcji Polygamii dowiedzieliśmy się szczegółów dotyczących narastających opóźnień i niewywiązywaniu się z umów w wykonaniu francuskiego dewelopera. Z powodu powstałej luki technicznej w kreowanym projekcie zdecydowano się go zawiesić, za wspólne programowanie zaś WSG podziękowano.

Inne spojrzenie na przygody Batmana niestety zaliczy drobny poślizg. Jak na razie plotka ta nie została oficjalnie potwierdzona, brzmi jednakże prawdopodobnie. Spory projekt przygotowywany przez RockSteady Studios już teraz brzmi i wygląda nieźle, ma być jednakże prawdziwym killerem. A to wymaga dodatkowych przygotowań. Zamiast 23. czerwca mówi się teraz o ostatnich miesiącach roku.
Eidos i Warner Bros powstrzymują się od komentarza. My zaś komentujemy jawnie: tak, czekamy na nowy tytuł z netoperkiem w roli głównej. Lubimy tę postać i chcemy, by w końcu miała stuprocentowy hit na koncie. Oby tym razem wyszło.