
Minigierki wykorzystujące ekran dotykowy były jedną z najmocniejszych stron GTA: Chinatown Wars wydanego w bieżącym roku na DSa. Zapowiedź wersji na PSP zmusiła nas do podrapania się po głowach – przecież wyświetlacz PSP nie jest „macalny” (wybaczcie oczywistość)! Czyżby zabawna produkcja Mołotowów i włamywanie się do samochodów miały nie trafić do nowej edycji gry?!
Rockstar Leeds mówi: „nie”. Zamiast pozbywać się owych zabawnych czynności, dostaniemy je ze sterowaniem przystosowanym do klasycznych przycisków. Autko odpalimy za pomocą L, R i gały, a benzynę do butelki wlejemy odpowiednio delikatnie poruszając dżogiem. Fajnie.

Po dość długim okresie niepewności, kilka miesięcy temu Sega ostatecznie stwierdziła, że szanse na ukazanie się trzeciej części serii Yakuza w angielskiej wersji językowej są zerowe. Jednak… tamta informacja była fałszywa!. Według Aarona Webbera (pracownika firmy) możliwość lokalizacji tego „japońskiego GTA” wciąż istnieje!
Oto, co Webber napisał w komentarzach na PlayStation Blog:
Pozwólcie, ze poprawię Wam humor na początku dnia. Projekt Yakuzy 3 nie został skasowany – wciąż istnieją szansę na anglojęzyczną wersję. Poprzednia informacja o negatywnej decyzji była fałszywa, a sprawa gry wciąż jest ważnym tematem dla ludzi w firmie.
Może to żadne ogłoszenie… ale nadzieja wciąż jest, prawda?

Około jednego, dwóch miesięcy temu zastanawialiśmy się, czemu wydawcy przenoszą premiery tak dużej ilości gier z końcówki 2009, na pierwszy kwartał 2010 roku. Jasne, w Święta jest konkurencja i takie tam, ale sytuacja rozwinęła się tak, że… mieliśmy dwie „końcówki” roku! Niestety (a może na szczęście dla naszych budżetów), według dyrektora zarządzającego (CEO) Ubisoftu, gry już raz opóźnione mogą czekać kolejne pomieszania w terminach!
Co dokładniej powiedział Yves Guillemont?
Sytuacja wygląda tak, że mamy pełno gier w pierwszej połowie przyszłego roku, ale uważam, ze niektórzy wydawcy zdecydują się na kolejne opóźnienia.
To co, Ubi, dyskretnie ostrzegacie, że prawdopodobnie nie ujrzymy Splinter Cell Conviction i Red Steel 2 w przeciągu najbliższych miesięcy?

Kiedy Sony ogłaszało PSP Go – sklepy z grami trzęsły portkami (a w każdym razie ich zarządcy to robili) i zadawały sobie pytanie „a co z nami?”. Jak się później okazało – japońska firma nie planuje skupiać się wyłącznie na sprzedaży cyfrowej, a na dodatek będzie oferować karty zdrapki także w Europie. Czyli, że jest „ok”.
Jak się jednak okazuje, komuś pomysł wprowadzenia „ściągalnej” alternatywy dla każdej gry sprzedawanej w pudełku nie przypadł do gustu. Duży holenderski sprzedawca – Nedgame – odmówił sprzedaży nowego modelu kieszonsolki Sony!
Informacja pochodząca z wymiany partnerskiej między serwisami GameMark i Gemono.pl
Wszyscy są szczęśliwi i z uśmiechniętą twarzą biegną do znajomych murów szkolnych. Ty nie? To proponujemy poczytać najnowszy, szósty już numer czasopisma GameMark!

Witam, wyjątkowo po dwutygodniowej przerwie. Jak może zauważyliście, w poprzednim tygodniu wiele sobie nie posumowaliśmy – z przyczyn różnych. Na szczęście wracamy do gry, a z nami porcja newsów z ostatnich – wyjątkowo – czternastu dni.

W Half-Life 2 zakochałem się bez reszty – świetne potyczki, niesamowity klimat, fabuła zabierająca nasze emocje na dziką przejażdżkę rollercoasterem, Gravity Gun i Alyx Vance. Jak nie wielbić tej gry? Niestety, Episode 1 ostudził mój zapał: nie dość, że krótkie, to jeszcze strasznie nudne. Do drugiego Epizodu podszedłem więc z odpowiednią dozą sceptycyzmu. Skończyło się to tak, że urwał mi głowę przy samej… przy stopach, o.

Serca graczy na całym globie zabiły szybciej, kiedy UbiSoft potwierdził prace nad kontynuacją jednej z najlepszych gier w historii, prawdziwego dzieła Michaela Ancela – Beyond Good & Evil. A kiedy ujrzeliśmy „wycieknięty” gameplay z nadchodzącej produkcji – byliśmy bliscy zawału. Cierpliwie czekaliśmy na kolejne informacje o grze… i się, cholera, doczekaliśmy.
Colin Solal Cardo z serwisu Gamersyde popytał trochę na targach gamescom w Kolonii i za pośrednictwem swojego Twittera poinformował świat o wstrzymaniu prac nad Beyond Good & Evil 2. Nie wiadomo, czy to tylko przejściowy stan, czy możemy już opłakiwać koniec Jade i Pey’ja. Ale ogromny zawód jest.

Najpierw The Burning Crusade zaprosił nas do Outlands, byłego świata Orków, obecnie kompletnie zrujnowanego miejsca. Potem, dzięki Wrath of the Lich King stawiliśmy czoła zastępom Króla Lisza w mroźnej (acz nie do końca) krainie Northrend. Wczoraj, podczas otwarcia swej corocznej imprezy BlizzCon, przedstawiciele firmy Blizzard ogłosili premierę trzeciego dodatku do World of Warcraft. Panie i Panowie, Cataclysm.