
Cześć! Serdecznie Was tu wszystkich pięknie witam w moim pachnącym nowością (i niepewnością, ups!) kąciku. O czym on? Jeśli przyjmiemy, ze owo tytułowe Pudło to Internet – można to uznać za podsumowanie miesiąca pod względem newsów zabawnych/głupich/ciekawych/druzgocących. Łatwo jednak zauważyć, że Wasza ulubiona strona o grach nie ma jeszcze tych 30 dni na liczniku, więc ten odcinek będzie odpowiednio krótszy – obejmie kilkanaście ostatnich dni. Nie musze chyba nadmieniać, że dobór newsów jest jak najbardziej subiektywny?
Przydługi wstęp zaliczony, pora zabrać się za MIĘSKO. Pyszne, ludzkie mięsko… a tak, newsy, dobra.

… o dwóch dziewczynach i dwóch bohaterach. Oraz koniu i szesnastu wielkich potworach, czekających na śmierć z twojej ręki. Czy jesteś gotów zadać ten ostateczny cios, dla dobra ukochanej? Czy nie spanikujesz i przekroczysz mury zamku?

Nie ma się co oszukiwać – jeśli jakieś studio deweloperskie potrafi naprawdę robić sieciowe FPSy, tym studiem jest Valve. Moim zdaniem (uwaga, kontrowersja!) Team Fortress 2 zmiótł w 2007 roku Call of Duty 4 swoim zróżnicowanym gameplay’em, szybką i efektowną rozgrywką oraz daniem wyboru pomiędzy współpracą w drużynie a grą bardziej „na samotnego wilka”. Ci ludzie po prostu mają talent – Counter-Strike to prawdopodobnie najpopularniejsza sieciowa strzelawa w historii. Dość wspomnieć, że najwięksi fanatycy do dzisiaj grają w nią na przeróżnych zjazdach zwanych potocznie „turniejami”.
Przejdźmy jednak do sedna, czyli najnowszej gry Zaworu. Mieliśmy już antyterrorystów, mieliśmy groteskowych żołnierzy w komiksowym stylu, pora na niezłą rozpierduchę w mieście pełnym ZOMBIE!

Naughty Dog – zasłużone studio deweloperskie, autorzy takich hitów jak Crash Bandicoot i Jak & Daxter – znowu zaatakowali. Tym razem produkcją na PlayStation 3 i to z gatunku innego niż ich dotychczasowy ulubieniec, platformery. Czy Uncharted sprostał wygórowanym oczekiwaniom? Już na wstępie mogę powiedzieć: zdecydowanie tak!