Gemo istniało aktywnie w ostatniej (jak na razie) naprawdę fajnej erze growego biznesu. Odpaliliśmy nasze wirtualne podwoje w finalnych miesiącach tego pięknego okresu, kiedy rynek był jeszcze relatywnie mały i każdy większy tytuł był ŁAAA, PREMIERĄ! Staliśmy też na przedprożu pięknej i rewolucyjnej Ery HD. Dzisiaj mija równo tysięczny dzień istnienia tego bloga dla Graczy. Poczuliśmy więc ostatnio w redakcji, że już starczy.
Kilka tygodni temu dostałem maila z propozycją zrecenzowania wybranych głośników Logitecha. Uznałem, że skoro boom na komputery przenośne ma się coraz goręcej, wypadałoby ocenić coś mobilnego. Wybór padł na model Laptop Speaker Z305 – uroczy kijek zawieszany po zewnętrznej stronie monitora laptopa oferujący, jak głoszą reklamy, 360 stopni czystego dźwięku. Czy aby na pewno?
Tata luzujący krawat i szykujący się do bitwy? Mama wściekle wtrężalająca żelki? Dziecko sprzedające własnemu dziadkowi strzał w nos? Nie, to nie jest żaden nowy odcinek oświatowego kina edukacyjnego poświęconego patologii. To po prostu poszczególne sceny z epickiej, monumentalnej i genialnej reklamówki nadchodzącego kontrolera do konsoli PlayStation 3 – kinetycznego Move. Sony w końcu wzięło swoich speców od marketingu do roboty i, co tu dużo mówić, dali radę.
Dawno nic u nas nowego nie było, prawda? A zatem najwyższa pora ten stan rzeczy zmienić. Już w tę niedzielę zapraszamy na Joorg’s Broadcast, czyli granie na żywo w wykonaniu naszego nowego stałego współpracownika! Cykl ten, znany już wszystkim Czytelnikom jego bloga, przechodzi od nadchodzącej, jubileuszowej zarazem (bo dziesiątej) edycji pod skrzydła Gemono! i będzie przez naszą redakcję czynnie wspierany.
Na jego łamach będziemy ogłaszali część konkursów, okazjonalnie też do współkomentowania właśnie rozwalanego tytułu (w tym tygodniu łoimy co-opa w Saint’s Row 2 oraz Rainbow Six: Vegas) wkręci się któryś z naszych stałych redaktorów. A nawet jeśli akurat nie przewidzimy żadnych dodatkowych atrakcji zostaje Wam zawsze zabawny, przyjemny i nietypowy sposób testo-omawiania gier wszelkiego rodzaju.
A zatem, nie zapomnijcie – najbliższa niedziela, punkt 17:00 – tutaj. Bądźcie.
Stay tuned.
Muszę przyznać, że zostaliśmy mile zaskoczeni. Liczba zgłoszeń znacznie przekroczyła nasze regularne dzienne limity otrzymywanej poczty co, no cóż, nie do końca miło odbiło się na czasie pracy osoby sprawdzającej wyniki. Ale rzeczony delikwent nie narzekał i z przyjemnością dostarczył mi dzisiaj nazwiska zwycięzców. A oto i oni!
Zestaw zawierający dodatek do gry Dragon Age: Początek o podtytule Przebudzenie wraz z książką Davida Gaidera Dragon Age: Utracony Tron (od wydawnictwa Fabryka Słów) zdobyła Diana Socha! Sama zaś powieść powędruje w pierwszych dniach rozpoczynającego się własnie tygodnia do Pawła Mańkowskiego!
Prosimy o podesłanie swoich danych adresowych przez ten formularz oraz gratulujemy zwycięstwa!
Stay tuned!
Bardzo przyjemny zbieg okoliczności – Światowy Dzień Książki sprzęga się kalendarzowo z naszym najnowszym konkursem. A wiecie dlaczego? Otóż tym razem zarówno pytania jak i pula nagród utrzymane zostały w klimatach konkretnej fantastyki – rozchodzi się bowiem o najnowsze dzieło studia BioWare – głośnego, udanego i pozytywnie ocenianego Dragon Age’a. Wraz z wydawnictwem Fabryka Słów zorganizowaliśmy dla Was quiz dziesięciu pytań dający Wam szansę na zgarnięcie nie tylko gry, lecz także dwóch sztuk powieści Davida Gaidera Dragon Age: Utracony Tron.
Brzmi ciekawie?
Pamiętacie zapewne doniesienia, iż dzisiejsza aktualizacja na Playstation Network niosąca ze sobą upgrade systemu do wersji 3.21 pozbawia użytkowników Czarnul możliwości instalowania na nich innych środowisk, na przykład Linuxa. Sony swojej decyzji broni wyjątkowo uparcie – uznaje ją za kluczową w utrzymywaniu zabezpieczeń konsoli w stanie nienaruszonym oraz, co za tym idzie, jest podtrzymaniem gwarancji wysokiej jakości oferowanych Graczom usług. Nam, Graczom właśnie, sytuacja wydaje się jednakże trochę mniej oczywista.
Zaskoczyliście nas niesamowicie. Zgłoszenia płynęły lawinowo praktycznie do ostatniego dnia. Skrzynka przy przeskakiwaniu między stronami odebranych maili kilkukrotnie odmówiła współpracy a i sam jej silnik coś jakby ociężalej chodził. Sporo się tego nazbierało. A co najlepsze, zestaw samych poprawnych odpowiedzi nadesłała tylko jedna osoba. Tylko jedno, pojedyncze zgłoszenie było w pełni zgodne z kluczem odpowiedzi i zasługuje na nagrodę. A wysłał je…
Od czasu naszego wielkiego powrotu minęło czternaście dni, równe dwa tygodnie. 310 dni minęło od czasu, gdy celebrowaliśmy setny tekst puszczony na główną. A od opublikowania naszej pierwszej notki na zupełnie wówczas inaczej wyglądającym blogu mającym w redakcji jedynie dwójkę absolutnie nieświadomych na co się piszą wariatów minęło dni 365. Minął równy rok. I oto jesteśmy, teraz, tutaj.