Pewnie już o tym gdzieś czytaliście, nie będę więc zbytnio wchodził w szczegóły: oficjalnie zapowiedziano LittleBigPlanet 2. Jeszcze wczoraj, na pytanie „jak wyobrażasz sobie kontynuację LBP?” odpowiedziałbym prostym „nie wyobrażam sobie”. Bo co można było dodać do pozycji studia MediaMolecule, której najważniejszą częścią był edytor poziomów? Niby więcej przedmiotów do tworzenia kolejnych leveli, ale porządne porcje tychże dostawaliśmy od premiery w postaci DLC…
Oj, w jakim gigantycznym błędzie byłem! Ale o tym za chwilę. Pamiętacie pierwszą (tudzież jedną z pierwszych) prezentacji oryginalnego LittleBigPlanet, z deskorolką i „Get It Together” zespołu The Go! Team w tle? Na pewno, bo mało kto mógł pozostać obojętnym wobec uroku Sackboy’ów i możliwości, jakie miała oferować gra. Kiedy dowiedziałem się o planowanym sequelu, po cichu zacząłem liczyć na coś równie mocnego.
I otrzymałem to, czego chciałem: genialny trailer. Twórcom gry znowu udało się rozgrzać moją głowę od nawałnicy myśli, skomplikowaniem niewykraczających poza „o mamo”, „łał” i „SŁODKI JEZU!”. Mamy uśmiechnięte buzie szmaciaków, zwariowany design, mnóstwo kolorów, ogromną dawkę optymizmu uderzającą z wyświetlanych haseł i maksymalnie pozytywny kawałek – tym razem „Sleepyhead” od Passion Pit, polecam. Najważniejsze jest jednak to, że pierwszy zwiastun LittleBigPlanet 2 po prostu niesamowicie działa na wyobraźnię.
Świetny slogan: „gra platformowa?… platforma dla gier!” obrazuje, czym ma być kolejne dzieło MediaMolecule. Na filmiku możemy zobaczyć urywki małych gierek wyścigowych, klon Arkanoida i Asteroids, podobno dziennikarzom pokazano też strategię bardzo podobną do Command & Conquer. A to wszystko stworzono za pomocą wbudowanego edytora.
Premiera zimą tego roku. Nie wiem jak Wy, ale ja już zaklepałem sobie kaskę i Małą Wielką Planetę Dwa planuję nabyć w dniu premiery. Chociażby dlatego, że po obejrzeniu debiutanckiego trailera na mojej twarzy zagościł szczery uśmiech. I pomyślałem sobie „kocham być graczem”.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
Miałem dokładnie to samo – nie wyobrażałem sobie kontynuacji LittleBigPlanet, a tutaj proszę – Media Molecule zrobiło dla nas tak niesamowitą niespodziankę :) Bardzo podoba mi się koncepcja gry – kreatora gier i wierzę, że im się uda, a w ręce Graczy powędruje fantastyczny tytuł.
Po zobaczeniu traileru przestałem wierzyć iż to jest 1 gra :D
Ja wyobrażałem jak każdą inną kontynuacje gier wysokobudżetowych- jeszcze więcej tego samego. MM jednak mnie zaskoczyło. Trailer jest rewelacyjny!
AWESOME!
Może mało kreatywny ze mnie człek, ale ja tam jak już płacę wolę dostać gotowy produkt którym mogę się od razu bawić, a nie zestaw narzędzi i „zrób se pan grę”. Jakoś nie mam czasu i chęci. Tym bardziej, że jakbym chciał robić gry to bym się wykształcił w odpowiednim kierunku i robił to za hajs.
Robienie komercyjnych gier wymaga jednak _trochę_ więcej czasu, środków i skilla ;) A tak to możesz ściągać cudze gry i bawić się nimi ;)
A czy nie lepiej wyjdę grając w gry tworzone z myślą o konkretnym modelu rozgrywki i pod ten model doskonalone zamiast w jakiegoś mieszańca?
Kwestia gustu, takie też przecież są. Co nie zmienia faktu, że coraz bardziej doceniam gry tworzone przez zapaleńców. Vide http://www.kongregate.com/games/nutcasenightmare/the-game
Tendencyjne, acz zabawne. Chociaż grą to bym tego nie nazwał.
Coś a la http://www.kongregate.com/games/raitendo/you-only-live-once
http://www.kongregate.com/games/Mazapan/you-have-to-burn-the-rope
(hmmm, nie wiedziałem aż do teraz, że to wszystko od tych samych ludzi. Wszystkie drogi do Rzymu wiodą.)
@Zieju
Ale to nie są przecież same narzędzia – tryb story też jest. I gra nie będzie mieszańcem na zasadzie „ok, to tu masz RTSa, tu masz scigałkę, a tu szutera” – to wszystko uzyskano dzięki wykorzystaniu zawartych w grze narzędzi. Innymi słowy: czekam na strategię turową ;)
LPB… marzenia. Kiedyś uważałem się za człowieka PeCetowca, teraz widzę, że to był błąd. Przecież konsole mają w sobie to coś, tę bogatą bibliotekę gier, świetnych gier. :)
Gdy widziałem trailer pierwszej odsłony LPB już wtedy miałem na nią wielką chętkę. Teraz jeszcze bardziej.
Phi. Na kompie takie rzeczy robią ludzie od lat ;)
Ilo to nocy przesiedzieliśmy z żoną nad kolejnymi oryginalnymi levelami w LBP … :-) Wszystko fajnie z tymi levelami stworzonymi przez graczy – 2 mln – super – tylko jest jedna sprawa – 70 % z tych leveli to niegrywalny shit ! – Powinni zdecydowanie popracować nad odsiewaniem dobrych projektów od tych które powstały na zasadzie – zobaczę o co chodzi w edytorze robiąc planszę z 10 klockami które znikają jak się na nie wejdzie i koniec levelu – potem umieszczę to w sieci i niech ludzie skaczą bez sensu po tych klockach. Trudno z poziomu samej gry odszukać dobry level – a jest ich z pewnością sporo – tylko trudno na nie trafić, bo przecież wystarczy tych 10 klocków aby dostać pozytywny komentarz. Jestem zdecydowanie zdania że najlepsze levele stworzyli ludzie z LBP i w drugiej odsłonie liczę że będzie ich więcej… Wie ktoś czy wyjdzie i kiedy demo LBP2?
Niestety, póki co chyba nic o nim nie wspominano. A demko jedynki ujrzało swiało dzienne jakoś baaardzo długo (BAAARDZO DŁUGO) po premierze gry… oby tym razem było lepiej. Z drugiej strony – teraz wszyscy wiedzą, czego się spodziewać po LBP2. W przypadku jedynki było inaczej.