
Dzień dobry, dobry wieczór i inne takie – zależnie od pory dnia, w jaką czytacie te słowa. Jak pewnie wiecie (choć niektórzy pewnie mają wakacje do tego stopnia przeładowane leniuchowaniem lub graniem, że mogli się zagapić!), minął kolejny miesiąc – tym razem mowa o lipcu – i nadeszła pora na podsumowanie informacji śmiesznych, nerdowatych, ciekawych i druzgoczących! Zapraszam i życzę miłej lektury!
Zacznijmy może niestandardowo, od pomysłu, który podsumowałbym słowem „chybiony”. Mówię tu o GameBone Pro, kontrolerze do… iPhone’a. Urządzenie, wyglądające jak pad dla psa (skojarzenia są potężniejsze ode mnie) będzie służyć do, zapewne, niczego. A konkretniej: kontroli nad grami na konsolofon Apple’a. Problem jest taki: dany tytuł musi być przygotowany z myślą o Growej Kości. Wątpię, aby jakikolwiek programista o zdrowych zmysłach, mający okazję zbicia kaski na prostej gierce na AppStore przygotował tytuł wymagajacy od gracza zakupienia dodatkowego urządzenia po to, żeby w niego zagrać. I chyba zaletą iPhone’a miał być dotykowy ekran, nie? Aha, ktoś już przygotowuje podstawkę pod sprzęcik, żeby granie przy pomocy omawianego „cuda” było wygodne…
Przechodzimy do dość standardowej sekcji w Pudle: przebieranek. Na początku znowu kiepszczyzna, czyli pewien pan przebrany za Ezio z Assassin’s Creed 2 i biegający w okolicach Comic-Conu. Jak myślicie, wtopił się w tłum? Ale, ale – zanim wkroczymy z czymś naprawdę niesamowitym przyjrzyjmy się jeszcze ciekawemu strojowi Tanka z Left 4 Dead. Zamienienie się w kupę chodzących mięśni nie jest łatwe, ale pokazany na zdjęciu pan podołał temu zadaniu… do pewnego stopnia. A obok możecie zobaczyć Zoey i Billa – ziew. I w ten sposób, dawkując jakość (bo napięcie raczej nie) przechodzimy do prawdziwego majstersztyku, jakim bez wątpienia jest Power Armor z Fallouta 3. Sporo zapału, pomysł, miesiąc pracy i powszechne uznanie wszystkich fanów postapokaliptycznej serii. Broń w zestawie!

Na pożegnanie z fatałaszkami informacja dla oczekujących na Scribbleanuts. Kojarzycie czapkę głównego bohatera gry? Jeśli chcecie pokazać, jak bardzo kręci Was idea wpisywania słówek po angielsku na ekranie DSa, możecie złożyć przedpremierowe zamówienie na wspomniany tytuł, a w prezencie dostaniecie przegenialną CZAPKĘ KOGUTA, prosto z nadchodzącego hitu (trzymamy kciuki!) na przenośniaka Nintendo. Czaicie to?! CZAPKA KOGUTA – ŁAŁ!
Wszyscy wiemy co to Google, jak fajnie się tam pracuje i że korporacja zmienia logo swojej wyszukiwarki internetowej na różne okazje. Natomiast nie jestem pewien czy wiedzieliście, że w firmie pracuje pewna pani będąca wielką fanką serii The Legend of Zelda, a na dodatek zajmująca się właśnie obrazkami z napisem „Google”! Miłość do serii Nintendo sprawiła, że Triforce - znak bardzo ważny dla zeldowego uniwersum – można znaleźć na paru logach wyszukiwarki!
Pożegnam się z Wami prezentując dwa filmiki pokazujące, jak dużo potrafią fani (często powtarzam te słowa podczas grzebania w Pudle, wiem). Pierwszy z nich związany jest z wydanym niedawno The Secret of Monkey Island: Special Edition. Wszyscy zgodziliśmy się, że remake klasyka sprzed kilkunastu lat to fenomenalna sprawa, a przede wszystkim – nadaje się dla ludzi, których odrobina pikseli odrzuca. Bo wygląda świetnie… a co wy na to: mógłby wyglądać nawet lepiej! Wystarczy, że klikniecie w link i będziecie wiedzieli, o co mi chodzi: Monkey Island 2 Special-Uber Edition! Oraz, jak obiecałem, następny filmik, tym razem prosto z dyskó1) twardych fanów WarCrafta 3 i Diablo (też) 3. Nie możecie się doczekać kolejnego członka linii królewskich hack’n'slashy, a posiadacie strategię o ludziach, orkach, elfach i nieumarłych? Nie pozostaje nic innego, jak ściągnąć cwaną modyfikację do tej gry, która pozwoli Wam cieszyć się nadchodzącym dziełem Blizzarda już teraz!
Miło mi było zwierzyć się z całomiesięcznego zbierania informacji sami-wiecie-jakich. Jak widzicie, w lipcu zabrakło ciekawych Chucków Taylorów z motywami growymi, ale mam nadzieję, że w sierpniu śmiesznych growych butów nie zabraknie. Do przeczytania za miesiąc!
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!