Wygrzebane z Pudła #1

Wygrzebane z Pudła #1

Cześć! Serdecznie Was tu wszystkich pięknie witam w moim pachnącym nowością (i niepewnością, ups!) kąciku. O czym on? Jeśli przyjmiemy, ze owo tytułowe Pudło to Internet – można to uznać za podsumowanie miesiąca pod względem newsów zabawnych/głupich/ciekawych/druzgocących. Łatwo jednak zauważyć, że Wasza ulubiona strona o grach nie ma jeszcze tych 30 dni na liczniku, więc ten odcinek będzie odpowiednio krótszy – obejmie kilkanaście ostatnich dni. Nie musze chyba nadmieniać, że dobór newsów jest jak najbardziej subiektywny?

Przydługi wstęp zaliczony, pora zabrać się za MIĘSKO. Pyszne, ludzkie mięsko… a tak, newsy, dobra.

Zacznijmy może od czegoś maksymalnie geekowatego – growych… butów. Tak, trzewików. Widzieliśmy różne takie dziwne twory, większość z nich była zbyt brzydka tudzież nerdowata żeby je nosić, ale te All Stary z motywami z Monkey Island… Starczy powiedzieć, że podobają mi się – jako zwykłe, ładne trampensy, a nie coś „growego” (inna sprawa, że to jedyne All Stary, które sens kupować, bo reszta jest… zwykła).

Fajny kontrast zarzuciła nam Puma, ze swoimi pseudo-MegaManowymi butkami. Co tu dużo gadać, polecam spojrzeć. Widzicie Blue Bombera? Bo ja nie. Wiem za to, że to wielki pic na wodę, bo takie same nogochrony można dostać w innych kolorach…

Nie odbiegajmy za bardzo od tematów ubioru – co tu dużo mówić, „It’sa me, Bikini!”.

Jeśli uznamy to za cosplay (ta, jasne), to warto też przyjrzeć się fanom S.T.A.L.K.E.R.a (damn you, god of dots!), którzy postanowili odstawić odpowiednią wczuwkę i zaserwowali nam fotki, na których, dla przykładu, toczą pojedynki na noże.

Trudno momentami nie zdziwić się, co fani potrafią zrobić ze swoimi konsolami. Jeśli lubicie tosty, pewnie z chęcią zjedlibyście jednego o smaku cartridge’a od SNESa… jeśli byłoby to możliwe. Super Nintoaster może i odtwarza gry, ale już chrupkiego chlebka nie zrobi.

Nie oszukujmy się – gadżet to zabawny, ale zwyczajnie… brzydal z niego! Co innego w przypadku DreamCasta załadowanego do TABLETA. Ten kawałek moderskiego geniuszu posiada 15” ekran LCD, wysuwany (WYSUWANY, niespotykane w modowaniu DCka do tej pory!) napęd GD, seksowną obudowę i odpowiednie wejścia na kontrolery (to chyba logiczne). Nie zapomniano także o możliwości grania na bateryjkach (3 do 3,5 godzin) i wyjściu AV, dzięki któremu podłączymy konsolkę do telewizora. Jeśli jesteś fanatykiem SEGI – nie klikaj w link, bo następne 10 lat spędzisz na robieniu czegoś takiego!

Kolejna ciekawa wieść techniczno-eBay’owo-dziwna, czyli cartridge od NESa używany do sprawdzania stanu technicznego padów. 1050 US Dollars za takie coś? Trudno uwierzyć, co też fani potrafią kupić i za jaką cenę.

Z gadżetów mniej (czytaj „wcale”) technologicznych ubiegły miesiąc pokazał nam, jak dziewczyny graczy/-graczki potrafią się oddać swojemu hobby. Jedna z nich (pozdrawiamy!) ma obsesję na punkcie tworzenia maskotek wzorowanych na postaciach z gier. Nie, nie gier Nintendo, ale… Valve! A jaka była ostatnia gra tego studia? Ano Left4Dead, tak więc dziewczyna Trevora (znowu Panią pozdrawiamy!) zrobiła dla niego milutkiego, słodziutkiego milusińskiego w postaci, hehe Smokera. Tyle razy mi ten gnojek odessał rzyć, że z chęcią pozyskałbym te maskotkę. W celach destrukcyjnych *krwiożerczy śmiech*. Gratulujemy talentu i trzymamy kciuki za kolejne udane projekty.

Wygrzebane z Pudła #1

Reklama czym jest? Podstawą sukcesu. Wiedzą o tym oczywiście spece od marketingu z największych firm naszej branży. Oczywistym krokiem już od dawna jest reklamowanie swoich gier w telewizji, szczególnym dorobkiem w tej kwestii może pochwalić się Japonia. Podczas ostatnich kilku dni mogliśmy obejrzeć parę ciekawych spotów, między innymi ten z Guitar Hero: Metallica, w którym muzycy podkładają pod dom bombę, przywiązują staruszków do drzewa i tym podobne. W inną stronę poszedł ktoś odpowiedzialny za promocję Xboxa 360 w Hong Kongu. Możemy poznać opowieść o… śmierci. A tym samym, oczywiście, zostać zachęconym do zakupu Kloca. Dla fanów MadWorld, którym spodobała się seria reklam tej gry, interesujący może się okazać swego rodzaju „making of” – pozwoli on wam lepiej zapoznać się z MadWorld TV.
Za ciekawą formę „promocji” można by uznać pewną minigrę przygodową. Co ją wyróżnia? To, że sterujemy samym… Timem Schaferem! Człowiekiem odpowiedzialnym za Full Throttle i Grim Fandango i Psychonauts i nadchodzące Brutal Legend (CZEKAMY!). Polecam, całkiem fajna zabawa i śmieszne odzywki samego Tima.

Mamy ciekawostki, zabawne newsy i newsiki – pora na coś druzgocącego. Panie i Panowie (fanfary proszę!) – OnLive! Cóż to takiego? System mający zupełnie zmienić elektroniczną rozgrywkę. Zamiast kupować drogich sprzętów, takich jak współczesne konsole, do gry starczy byle jaki PC/MAC lub specjalne (tanie) urządzenie. Oraz internet o prędkości co najmniej 2 Mb/s (i w tym momencie ciśnienie ze wszystkich uleciało). Na czym polega myk? W skrócie: streamowanie wideo i poleceń wydanych kontrolerem. Wszystko to za pewną miesięczną opłatą. Polecam przeczytać więcej – przecież ten patent może zniszczyć elektroniczną rozgrywkę jaką znamy… Na szczęście to dopiero testy.

Teraz o dwóch koszmarnych wypadkach – mężczyzna umarł grając w Wii Fit, choć w gruncie rzeczy nie wiadomo, dlaczego. W Japonii natomiast, pewien facet nie chciał przestać grać na komórce. Starszą panią, która w metrze poprosiła go o wyłączenie gry, spotkało… złamanie szczęki. Dziwaczne rzeczy się dzieją…

Na sam koniec, coś zabawno-beznadziejnego. Jeśli oddacie swoją konsolę do Circuit City i nie wykasujecie swoich danych osobowych (np. numer i hasło do karty kredytowej), będziecie mogli być pewni, że niedługo pożegnacie się z kasą ulokowaną na Waszym koncie. Innymi słowy – sklep nie czyści twardzieli odsprzedanych im konsol. Porażka? Pewnie tak, ale pamiętajmy – póki co to tylko plotka!

Tak oto nadszedł koniec pierwszego etapu grzebania w Pudle. Czego się dowiemy w przyszłym miesiącu? Czas pokaże, a tym czasem możecie dać sobie spokój z przekopywaniem się przez tysiące newsów. Kradziej je wam wszystkie ładnie streści! Howgh.

Następny odcinek już 1. Maja. Prosimy o sugestie i propozycje odnośnie formy/zawartości/długości.

1 Komentarz do “Wygrzebane z Pudła #1”

  1. Ufnal mówi:

    Troszkę zbyt nerdowskie/geekowskie/whatever na moje ograniczone możliwości, ale i tak bardzo ciekawie. Nie dało by się częściej niż 1/miesiąc? Skoro z paru tygodni uzbierało się tyle cudów…

Skomentuj