
Ostatni raz taką sytuacje mieliśmy bodajże przed premierą Batman: Arkham Asylum. Wtedy Eidos rzekomo oferował szybsze udostępnienie kodu recenzenckiego gry w zamian za wystawienie jej wysokiej noty. Jak widać presja nałożona na Assassin’s Creed 2 (pojedynek z Modern Warfare!) była na tyle duża, że Ubisoft postanowił… uciec się do podobnych praktyk.
Ostatni numer niemieckiego magazynu Computer Bild Spiele zawierał takie oto słowa:
Nasze oceny są srogie, acz uczciwe. Nie mamy zamiaru odpuścić w zamian za wcześniejszą recenzję. Tak samo postąpiliśmy z Assassin’s Creed 2. Wydawca poprosił nas o zapewnienie jej oceny „sehr gut” (bardzo dobra), a w przeciwnym wypadku odmówiłby nam kopii recenzenckiej gry. Dlatego przygody Ezio ocenimy w kolejnym numerze. Bardzo chętnie wystawimy im „sehr gut”, ale tylko pod warunkiem, że na to zasłużą.
Widać AC2 musi sprostać niemałym oczekiwaniom wydawcy: nad grą pracowało 450 osób (dla nieświadomych: to bardzo, BARDZO dużo), a proces jej powstawania trwał dwa lata. Pierwsza część serii sprzedała się świetnie i zyskała miano jednej z najchętniej kupowanych przedstawicieli nowych marek w tej generacji. Najwyraźniej Ubisoft obawiał się przegranej w wynikach sprzedaży z Modern Warfare 2 i postanowił uciec się do szemranych sztuczek – oby niesłusznie i oby AC2 okazało się pozycją tak dobrą, jak w opinii publicznej chce ją uczynić wydawca.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
Mhm. Niezbyt ładnie. Ale presja jest, i to ogromna. Jednak mimo wszystko, AC2 prawdopodobnie przegra pojedynek z CoDem. I nie będzie to wstydem.