
Po długiej burzy medialnej okazało się, że na szczęście nie. Projekt nie został skasowany. Zawieszono go jednak na czas nieokreślony co spowodowało ogromny koks jak Internet długi i szeroki – w pewnym momencie o przyszłych losach projektu napisał chyba każdy szanujący się serwis, niezależnie od preferowanego języka jego czytelników. To miło, że aż tak szeroka grupa czekała na The Witcher: Rise of the White Wolf. Niemiło zaś, że się teraz przez długi czas nie doczeka.
Pierwsze spięcia pojawiły się na linii obu studiów współpracujących przy konsolowym Wiedźminie – CDP Red i WSG. Z wywiadu udzielonego przez Michała Kicińskiego redakcji Polygamii dowiedzieliśmy się szczegółów dotyczących narastających opóźnień i niewywiązywaniu się z umów w wykonaniu francuskiego dewelopera. Z powodu powstałej luki technicznej w kreowanym projekcie zdecydowano się go zawiesić, za wspólne programowanie zaś WSG podziękowano.
Na chwilę obecną bardzo zaawansowany build wędruje na półkę czekając na lepsze czasy. Wszystko wydarzyło się w bardzo nieprzyjemnym dla CDP czasie – zamrożenie Wiedźmina pokryło się z kolejną partią zwolnień oraz ostatecznym odłączeniem się od portalu gram.pl. Na wczesnym etapie pisania o sprawie zwiastowano nawet „rychłe utonięcie polskiego wydawcy”. Na szczęście jak zwykle przesadzono i wcale aż tak źle nie jest.
Na Wiesia w każdym razie i tak przyjdzie nam jeszcze poczekać. Bywaj, Geralt.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
Szkoda, WSG po prostu nie sprostało zadaniu i dostało kopa. Ciekawi mnie czemu akurat CDP kazało robić konsolową im a nie jakiemuś innemu studiu. No nic mam nadzieje, że projekt zostanie ukończony.
Zagrałbym z chęcią, ale płakac nie bede.
„Bezterminowo zawieszony” to nie był czasem taki eufemizm na „skasowany”?
Podzielam zdanie DarthStana. Odnośnie samego CDP, to z jednej strony nie chciałbym, aby wylecieli z rynku, z drugiej zaś mocno zachodzą mi za skórę (kiepskie polonizacje, ostatnie podrożenie wszystkich serii wydawniczych średnio o 10 zł)…
Extra klasyka podrożała chyba o 5 :) No i wraca „Extra gra” (a Puzzle Quest za 2 dychy to jest COŚ). Co do polonizacji – ostatnia w jaką grałem to DMC4 i tam faktycznie jest KOSZMAR, ale na szczęście polskie napisy da sięwyłączyć.