
Gracze nie znający japońskiego już dośc długo czekają na jakiekolwiek informacje o anglojęzycznej lokalizacji trzeciej części serii Yakuza i… no, doczekali się. Ale chyba nie spodziewali się, że Ray Almeda z Segi zapytany o tę kwestię przez The Examiner postawi sprawę jasno: nie opłaca się.
Firma przyjrzała się słabej sprzedaży Yakuzy 2 w Stanach (ledwo 400 tysięcy sztuk…) i zdecydowała, że serię zatrzyma w Japoni. Gdzie sprzedaje się ona świetnie – już powstaje część czwarta, w której głosy pod postaci podkładać będą gwiazdki japońskiego kina. Szkoda, to kolejna świetna pozycja, w którą zagrają tylko skośnoocy.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
A niech ich ciężka cholera!!!!!!!!!!!111111 Kuna faken, dla mnie to duchowy spadkobierca Shenmue!