
Blisko trzy lata minęły od czasu wydania gry Red Orchestra Ostfront 41-45. I dalej byśmy nic nie wiedzieli o tym, że powstaje kontynuacja, gdyby nie przeciek z PC Gamera. Jak donosi brytyjski magazyn, sequel będzie nosił podtytuł „Heroes of Stalingrad” i powstaje na silniku Unreal Engine 3. Znakomita oprawa graficzna jest więc już zagwarantowana, a co z resztą? Wiadomo niewiele, ale kampania w trybie singleplayer przeniesie nas wprost w bitwę o Stalingrad i możliwe będzie jej przejście w 10 osób za sprawą trybu co-op. Czekamy na dalsze, bardziej konkretne informacje.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
Co-op brzmi nieźle, ale niespecjalnie jestem obeznany z pierwowzorem. Jeżeli sequel będzie posiadał ‘to coś’, to zagram, w przeciwnym razie seria będzie dla mnie już zawsze na niższym poziomie niż serie MoH, CoD i BiA.
Grałem chwilę w RO i od razu przestałem. Jest coś w tej grze co mnie strasznie odepchnęło. Ale zobaczymy, jednak minęły trzy lata…
Proszę nie pisać o grach na PC !
;-)
Proszę nie słuchać Grz3cha i pisać jak najczęściej! :P
Popieram przedmówcę. A Grz3chu tutaj zgrywa jakiegoś prokonsolowca, ale i tak wszyscy wiedzą, że pół życia spędził grając w Call of Duty na PC :)