
Wojna… Wojna nigdy się nie zmienia. Za to prawdziwi fani Fallouta – tak! Ciągle czymś zaskakują. Jak nie produkują jakichś modów albo łatek, to… ożywiają uniwersum znane z gier! W jaki sposób tego dokonali? Czyżby użyli trefnego egzemplarza Garden of Eden Creation Kit?
Pod Leningradem, w dniach 18-21 czerwca br., zebrała się grupa około trzystu osób. Odbyło się przedstawienie… eee… Bez parafrazowania piosenki Zielonych Żabek. Grupa “Albion” zorganizowała LARP w postnuklearnym świecie tego cudownego RPGa. Scenariusz zatytułowany “Ничто человеческое” (”Nic osobistego”) miał miejsce prawie 200 lat po wojnie jądrowej, w roku 2257. Gracze na tą okazję przygotowali kostiumy ghuli, bandytów, członków Bractwa Stali, supermutantów, New California Rangers, zaś za scenografię posłużyły stare, poradzieckie bunkry – odtworzono New Reno, Sierra Army Depot i bazę Mariposa. Efekt przeszedł najśmielsze oczekiwania – podejrzewam, że designerzy z Bethesdy i ś.p. Black Isle sami nie zrobiliby tego lepiej. Zachęcam do obejrzenia galerii zdjęć! Rosjanie to mają głowy! Mocne.

[via Polygamia]
Ale biście. Jestem ciekaw, jaką mieli mechanikę strzelania. Ale wygląda to profesjonalnie.
LARPowcy na żywo w środku miasta w dzień powszedni wyglądają dziwnie, ot co. A ten wygląda profesjonalnie.
@ SpellCaster
Nic mi na ten temat nie wiadomo.
Faktycznie, dobre pytanie! Niestety, mój poziom znajomości rosyjskiego jest niższy nawet od Google Translatora.
Full profeska, klimacik zachowany. Choć raczej mogliby poczekać do wczesnej jesieni, kiedy już drzewa pomału gubią liście – mniej kolorów, lepszy klimat.
Jakby się uprzeć, to możnaby po prostu poprzerabiać karabinky do paintbala. Trafienie widać od razu, to raz, do tego dochodzi klimatyczne oszczędzanie naboi i poszukiwanie magazynków. Co innego, że w Falloucie była jeszcze broń biała.
Oraz Postapokalitpic-Fu… ok, to był kiepski zart.
@SpellCaster
OK, ale zauważ, że mechanika Fallouta zakłada symulowanie walki w czasei rzeczywistym za pomocą tur. To, że możesz przez chwilę zastanowić się, czy wolisz np. oddać kilka mniej celnych strzałów, czy jeden a dobry nie zmniejsza dynamiki walki.
Spell – paintball albo ASG. A broń białą też się da rozwiązać – kumpel grający w ASG mówi, że jeśli masz przedmiot ustalony przed walką jako broń biała to, o ile zdołasz zajść wroga od tylca niepostrzeżenie, możesz go po prostu dotknąć i powiedzieć że padł. Mało to może falloutowe – ach, te szarże z młotem wspomaganym – ale takie są wymogi LARPów.