
Po długich tygodniach negocjacji i niesamowicie fajnej rozmowie możemy z dumą zaprezentować Wam wywiad, na który czekały niezliczone rzesze Graczy. Prosto ze studiów produkcyjnych, ekskluzywnie dla Gemono! Mitch Jennings, jeden z głównych programistów Duke Nukem Forever podzielił się z nami kilkoma naprawdę wartościowymi informacji na temat tej chyba najdłużej oczekiwanej gry w historii.
Gemono!: O DNF mówi się od dawna. Niestety mówi się coraz rzadziej. Począwszy od pierwszych materiałów jeszcze z poprzedniego stulecia, z roku na rok szanse na ujrzenie Księcia na półkach sklepów malały. Lecz znienacka, gdzieś w 2007 roku ujrzeliśmy teaser, który wywrócił świat hardcore’owych Graczy do góry nogami. Teraz, gdy prace posunęły się jeszcze dalej, trzeba zagadnienie obgadać! Mitch, jak się miewasz?
Mitch Jennings: Dzięki, dobrze. Z uśmiechu widzę że i u Ciebie nienajgorzej! Ekstra, że wciąż jeszcze fani pamiętają o starym, dobrym Duke’u. Będzie łatwiej naszemu działowi marketingu (śmiech). Co ja Ci mogę powiedzieć o nadchodzącym killerze? Poza drobnymi wyjątkami, co tylko chcesz. Dawaj!
Gemono!: No jedno z pytań aż się samo prosi o rozpoczęcie wywiadu. CO TAK DŁUGO?
Mitch: (śmiech) Wiesz, różnie bywa. Zabierając się po przerwie za prace mieliśmy tak ogromne ilości materiału różnej jakości, że dobre pół roku tylko to segregowaliśmy. Gdy miliony szkiców koncepcyjnych i pomysłów na fabułę zostało powrzucane do odpowiednich boksów – mogliśmy siąść do projektowania na serio. Zaczęliśmy od postarzenia Duke’a. Emerytowany cyniczny sukinsyn, niezłe nie?
Gemono!: Zanosi się fajnie. Poza tym bohater trzyma się w raczej dobrej kondycji. Widziałem już rendery z panienkami.
Mitch: Tak, tutaj było sporo dobrej zabawy przy szkicowaniu (śmiech). I dobrze zauważyłeś – nasz ulubiony żołnierz od dawna nie czuł się lepiej. Biega, skacze, kopie tyłki, strzela. Jedyne po czym poznać jego wiek to jeszcze większa klata i o wiele ostrzejszy sarkazm. Czyli to co wszyscy lubili najbardziej.
Gemono!: Klatę?
Mitch: Tak (śmiech).

Gemono!: Jak wygląda praca w studiu i na jakim etapie zaawansowania w produkcji jesteście?
Mitch: W tej chwili nad Forever dłubie koło pięćdziesięciu osób. Lubimy się, więc w biurze panuje rewelacyjna atmosfera. No i te wspólne rajdy na ASG w lasach. Ale także pracujemy! Skończyliśmy pracować nad fabułą, większością skryptów i w zasadzie finiszujemy przy dopieszczaniu oprawy. Daty premiery nie mogę zdradzić, ale jest bliższa niż się Wam wydaje. Wpuszczamy też do studia pierwszych betatesterów. (śmiech) Ale to zamknięte zaproszenia, sorry.
Gemono!: Niezłą musiałem mieć minę na wieść o tej grywalnej wersji. Na jakie platformy planujecie wydać grę?
Mitch: Przodujące na rynku – Playstation 3, PC i Xboxa 360. O ewentualnych portach na handheldy… powiem kiedy indziej (śmiech). W końcu jeden tytuł specjalnie na nie już został zapowiedziany! Osobne regimenty naszych dzielnych pracowników zajmują się Xboxem i PCtem oraz Playstation 3. Staramy się utrzymać jednolity poziom oprawy i płynności rozgrywki.
Gemono!: A jak sama zawartość? Nieźli przeciwnicy? Mocarne bronie?
Mitch: O, tutaj nie będziesz zawiedziony. Wesołe świnki-policjanci odrobinę urosły i są teraz prawdziwym zagrożeniem. Duke jednak ma jaja ze stali i nie zamierza im na cokolwiek pozwolić. Poza umieraniem. A pomoże mu w robocie nierealny arsenał – począwszy od starych dobrych spluw, poprzez soczysty strzał butem w tyłek wroga aż po zwinięte po drodze rakietnice będziemy niszczyć co popadnie w niesamowicie widowiskowy sposób. Z tej cechy naszej produkcji – filmowości rozrywki i dużej satysfakcji z grania – jesteśmy bardzo dumni.
Gemono!: Mówiąc o cechach – nie boicie się porównania gotowego Duke Nukem Forever z będącymi wówczas na rynku innymi shooterami? Przecież Wasza produkcja ma spory bagaż oczekiwań.
Mitch: Inne shootery zwyczajnie z rynku znikną gdy „when done” zamieni się na „released”. Mogę obiecać przy świadkach, że DNF będzie najlepszy w swoim rodzaju. A co do oczekiwań wytrwałych fanów – pewne rzeczy staraliśmy się dla nich zachować, część musieliśmy zmienić. Mamy nadzieję, że pokochają nowego Duke’a tak samo jak uwielbiali starego. Albo i mocniej!
Gemono!: Coś czym ich przyciągniecie?
Mitch: Bossowie. Ogromne, paskudne bydlaki w sam raz do rozsmarowania przez starego wyjadacza. Żeby było o czym plotkować – możecie spodziewać się kogoś już raz widzianego. Dawno temu.
Gemono!: Brzmi mocarnie (śmiech)! Będziemy raczej kończyć, i tak zajęliśmy Ci odrobinę więcej czasu niż się umawialiśmy, ale dzięki za daną nam szansę. Czekamy na wszystkie nadchodzące informacje i… Powodzenia!
Mitch: Dzięki wielkie (śmiech). Robimy co możemy i sądzimy, że zostanie to dobrze przyjęte. Tymczasem najlepszego wszystkim naszym polskim fanom i do usłyszenia w okolicach premiery.
Dziękujemy działowi kontaktu z fanami! Materiał nagrany 21. Marca, spisany w zeszłym tygodniu.
——————————–
Gemono!: Mamy nadzieję, że nieistniejący wywiad z nieistniejącym Mitchem się spodobał. Wszystkich, którzy zareagowali radosnymi wiwatami serdecznie pozdrawiamy, Duke’owi zaś życzymy rychłej premiery.
Polecamy też nasz żart z 2010 roku, newsa o aktualizacji dającej PS3 kompatybilność wstecz.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
Wiedziałem, że będzie DNF! Wreszcie nadchodzi moja ukochana wyczekiwana propozycja! „I’ve got balls of steel”! DNF FTW!
It’s time to kick ass and chew bubble gum… and I’m all outta gum!
A będzie giwera zmniejszająca i zamrażająca?
1 kwietnia.; <<
Oj tam od razu pierwszy kwietnia :>
To Seph walczy jak lew o exclusive wywiad (dał w ryj gościowi z Gamespota, kiedy próbował się podawać za wysłannika Gemono!, sam widziałem!) a ci mu nie wierzą… ;(
Seph dał komuś w ryj? W tym momencie zwątpiłem w prawdziwość artykułu…
Co do samego DNF… znudziło mi się czekanie na niego.
Stan – widać, że nie znasz porządnie Sepha :P
W realu widziałem go raz, ale to mi chyba wystarczy aby dojść do takich wniosków;) A gadałem z nim sporo razy i jak dla mnie to Seph ma za duży chillout aby dać komuś w twarz.
Zależy. Np ja jestem w stanie doprowadzić go do furii w przeciągu 5 minut (i wtedy nad głową wyskakuje mu taka śmieszna ikonka i napis „Congratulations, Ufnal! Achievement unlocked!” Życie to najlepsza gra świata :D)
… ;]