Okiem Sepha #12 – Be a Star

Okiem Sepha #12 - Be a Star

Na tyle tematów już pisałem, że najwyższa pora na poradnik. A ponieważ pisałem ostatnie GeStereo głównie o tym, jak w prosty sposób zachęcić się do gry na gitarze… Cóż. Teraz będzie o darciu japy, odstawianiu super-ekstra póz przed telewizorem oraz wtykaniu sobie mikrofonu gdzie popadnie. YEAH!

Początkujący Gracze spędzający czas przed Singstarem (bardziej) lub Lips (mniej) popełniają masę błędów. Pozwolę sobie na ustalenie ścisłej listy Do’s and Don’ts w kontekście zachowywania się podczas cyfrowego karaoke. Taki nasz malutki dekalog.

  • #1 – NIE! Nie, będziesz siedział.

Podstawowy błąd. Nie wolno za żadne skarby świata łączyć swych pośladków z dowolną powierzchnią horyzontalną nie wcześniej niż po dziesięciu piosenkach. Po tylu bowiem każdy prawdziwy rockman wstrzkuje sobie pół litra dopaminy albo idzie na półgodzinną drzemkę. Poza tym siedząc jest wysoce utrudnione wykonywanie punktów 2# i 3#.

  • #2 – Każdy epicki moment pozą prawdziwego rockmana uwiecznisz.

Najczęściej zapominana z zasad. Gdy śpiewacie z przyjacielem „Can’t Touch This” (rock jest rockiem niezależnie od gatunku muzyki) i po długiej solowej paplaninie dostaniesz ocenę „awesome” musisz NIEZWŁOCZNIE wycelować prawą dłoń w sufit, lecz palec przed siebie; zgiąć kolana i przybrać na twarzy bazową minę, zwaną „Stiff upper lip” (górna warga dotyka nosa, eksponujesz zęby, marszczysz czoło. Od Elvisa, poprzez Angusa Younga aż po Eikichi’ego Onizukę każdy prawdziwy madafaka robi tak w chwili triumfu).

  • #3 – Nie zmarnujesz żadnej okazji do zrobienia sobie prawdziwie rockowej fotki.

Gry takie jak Singstar oferują Ci możliwość uwiecznienia pysków obu wokalistów po każdej zaśpiewanej piosence. Należy wtedy ująć w wolną dłoń obiekt filmujący, zamienić swe twarze w odrażająco-smieszne maski oraz wykonując pozostałymi kończynami elo-gangsta-metalowe gesty uwieczenić całą scenę. Bez tego cały gig się nie liczy.

  • #4 – Mikrofony pieścić będziesz.

Nigdy nie zostaną zrozumieni przez szerszą grupę Gracze, którzy mikrofony trzymają jak nie przymierzając patyki. Lub co gorsza – butelki. Dłoń Rockmana musi całą wewnętrzną częścią ściśle przylegać do powierzchni urządzenia. Nie wymsknie mu się wtedy ono podczas wykonywania „pozy Rockmana” lub w trakcie naprawdę gwałtownego refrenu. Nic bowiem tak nie hańbi muzyka jak wypadający z ręki mikrofon.

  • #5 – Masterować będziesz.

Nie ma czegoś takiego jak „piosenka zaśpiewana na pięćdziesiąt procent”. Prawdziwy Rockman albo ciśnie utwór do rejestrów przynajmniej oscylujących w pobliżu stówy albo z miejsca wykonuje trzysta dwadzieścia pompek na jednej ręce z gitarą na plecach. Poza tym co to za profil Gracza, w którym „top” to piosenki nabite na 5000-7000 punktów. Dopiero ’9′ jako cyfra tysięcy pozwala na spokojny, muzyczny sen po dobrej sesji.

Okiem Sepha #12 - Be a Star

  • #6 - Tolerancja uber alles.

To nie jest tak, że Rockman śpiewa tylko rock. Jak wspomniałem wyżej – idea zachowania oraz podejścia do życia sprawdza się tak samo dobrze przy każdym innym gatunku muzycznym. Ja (Professor Awesome) wraz z kolegą (FragzReaver) po kilkunastu wykonaniach „Eye of the Tiger” bez najmniejszego wstydu własnego sięgnęliśmy po „Total Eclipse of the Hear” Bonnie Tyler. Jest to bowiem piosenka epicka a wielka i oferująca setki miejsc w swoim lineupie pozwalających na agonalne klęknięcie przed telewizorem w celu podbicia swojego mnożnika punktów „Egometer”.

  • #7 – Sam, to możesz trenować. Śpiewać – nie.

Nie jest wstydliwym mieć na swoim profilu dziesiątki wykonanych piosenek w trybie solo. Nikt (nawet Bon Scott!) nie urodził się gwiazdą, a do szczytu droga jest długa, jeśli chcesz Rock’n'rollować.  Oczywiście, że przede wszystkim należy spędzać czas z przyjaciółmi i znajomymi – masterowanie swojego głosu to jednakże zajęcie szlachetne. I godne pochwały.

  • #8 – A tylko, gnojku, spróbuj czitować.

Mruczenie w melodyce piosenki? Podstawianie mikrofonu do głośników w celu nabicia punktów? Nie, to nie są zachowania godne Rockmana. Tak może bawić się jakiś początkujący noob, nie zaś (prawie) prawdziwy muzyk. Choćbyś fałszował, choćbyś nie miała ładnego głosu – nic to. Na tym polega wspólnota Graczy takich jak my, że się nawzajem wspierają. I gdy ktoś zjeżdża z tonacją – pozostała dwójka lub nawet i cała sala wspiera go ogłuszającym rykiem. Coz’ one for all and all for one.

  • #9 -W słowniku nie ma słowa „kicz”.

Chcesz nagrać się i pokazać w sieci? Chcesz wykonać piosenkę przed wszystkimi znajomymi? Nie wolno Ci zatem stanąć z mikrofonem pośrodku i ‘śpiewać’. Musisz zachowywać się jak prawdziwy WYMIATACZ sceny! Biegać, klękać, odstawiać Pozy Rockmana – wszystko. A przede wszystkim – zadbać o rekwizyty. Nie ma takiej opcji, aby uwieczniać występ (wyjątkami są prywatne imprezy) kogoś śpiewającego „The Final Countdown” bez kapy z prześcieradła i seksownych okularów z lat 70′.

  • #10 – Koks będzie.

I w tym oto przykazaniu dla Rockmanów zawiera się wszystko co rozbiłem na części składowe powyżej. Podczas imprezy, na której jest gdziekolwiek w zasięgu wzroku dowolny sprzęt do karaoke – po prostu idziesz i ciśniesz. I zapraszasz do tego wszystkich. I rozkręcacie to aż pod sklepienie gwiazd. Bo na tym polega fun. Na tym polega ROCK!

Posty o podobnej tematyce:

  1. Okiem Sepha #2 – Okiem Gracza
  2. Okiem Sepha #6 – Dynda tam coś?
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!

4 Komentarzy do wpisu “Okiem Sepha #12 – Be a Star”

  1. Sephirath pisze:

    Chyba mój ulubiony tekst jak do tej pory :)

  2. DarthStan pisze:

    „…oraz wtykaniu sobie mikrofonu gdzie popadnie.” – seph oszczędził byś sobie opowiadania o twoich prywatnych sprawach.

  3. Ufnal pisze:

    Byle nie przenosić zachowań z Singstara do normalnego życia xD

  4. Wookie pisze:

    Zastanawiam się dlaczego, bardzo typowo i nieoryginalnie, zrobiłeś tych zasad 10. Rock polega na łamaniu zasad i konwenansów i tak trzeba było zrobić pisząc 13, lub 8 zasad;)

Skomentuj!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>