
Pierwsza część Mafii, wydana siedem lat temu, była produkcją, którą na pewno moglibyśmy wpisać do kanonu Gier Nakazanych. Powalała gangsterskim klimatem, filmową akcją, rozbudowanym, free-roamingowym miasteczkiem Lost Heaven (wzorowanym na Chicago, czy też New Yorku) oraz świetną oprawą audiowizualną. Na pierwsze informacje o kontynuacji trzeba było czekać aż pięć lat, kiedy to na targach Games Convention pokazany został światu pierwszy trailer. Czy Mafia 2, tak samo jak poprzedniczka, oczaruje Graczy i będzie ikoną w branży?
Podobnie jak pierwowzór, Mafia 2 będzie grą akcji z widokiem TPP. Wraz z naszym włoskim bohaterem – Vito – świeżo po odbyciu służby wojskowej, zostaniemy przeniesieni do fikcyjnego miasteczka Empire City. Pierwsze kroki w gangsterskim świecie stawiać będziemy na przełomie lat czterdziestych i pięćdziesiątych, a w mafijny świat wprowadzi nas stary kumpel, Joe. Początkowo będziemy zwykłym chłopcem na posyłki, by z czasem przejść metamorfozę i stać się gangsterem z krwi i kości, dla którego zabijanie to chleb powszedni, a przede wszystkim – praca i źródło utrzymania.
Jak zapewnia ekipa 2K Czech, niegdyś znana jako Illusion Softworks, podczas misji nasz bohater niejednokrotnie będzie musiał zadecydować o dalszym rozwoju sytuacji. Zadania nie będą jednak skupiać się wyłącznie na głównym wątku fabularnym – do naszej dyspozycji zostanie oddanych sporo zadań pobocznych. Te natomiast zdecydowanie warto będzie robić, aby stale wzbogacać nasz budżet. Oprócz ciągłego wydawania kasy na pukawki, trzeba będzie zadbać także o garderobę głównego bohatera (po przebraniu się policjanci nie będą zwracać na Ciebie uwagi), kupić ekskluzywne auto (a także strzeżoną miejscówkę na postój), czy też zjeść trochę tanich hot-dogów z budki.

Zainwestować w wymarzony samochód wręcz będzie trzeba, bo model jazdy zapowiada się świetnie. Pokazany w sieci na kilku gameplayach wygląda bardzo intuicyjnie, auto zachowuje się naturalnie, a dodatkowo w każdej chwili możemy wyjąć gnata i przez szybę pozabijać kilku niewinnych mafiozów. Jak dotąd nie ujawniono listy pojazdów, ale na filmach widać, że będzie w czym wybierać – taksówki, samochody wyścigowe, ciężarówki. Wiadomo – Ferrari nie znajdziemy, ale do naszej dyspozycji ma być oddanych blisko pięćdziesiąt bryk. Liczba nie powala, ale w tamtym okresie pojazdy nie różniły się zbytnio od siebie. Jeżeli dodać do tego zaawansowany system zniszczeń, nieograniczający się wyłącznie do rys na lakierze i wgnieceń karoserii – zapowiadają się genialne crash testy na bezdrożach Empire City, które przypominać ma San Francisco. O nasze cacko trzeba będzie jednak dbać, więc wizyty na stacji benzynowej, czy też w myjni musimy umieścić na stałe w naszym terminarzu.
Pamiętacie policję w pierwszej części? Ta, w przeciwieństwie do tępych policjantów z serii GTA, była obdarowana znacznie lepszym AI – ścigała nas nawet za drobne przekroczenie prędkości, czy też wyjęcie broni na ulicy. W drugiej części Mafii system ten jednak będzie nieco bardziej przychylny dla Graczy-casuali – mundurowi mają być łaskawsi dla Vito i spółki. Nie nazwałbym tego dobrym posunięciem, ale liczę, że gubienie pościgów nie będzie przesadnie łatwe.
Moda na cover-system (przyklejanie się do osłon) trwa w najlepsze. Podczas ostrych strzelanin będzie można schować się za przeszkodą, by po chwili wyjąć Tommy Guna, czy też genialnego Colta 1911 i wykosić oponentów. Efektownie rozsypujące się szkło w barach, potężne wybuchy – to wszystko zapewni technologia fizyki o barwnej nazwie Ageia PhysX. Pokazany na jednym z filmików fragment, w którym Vito, wraz ze swoim kompanem, znajdują się na platformie do mycia okien, a po chwili piętro niżej detonacji ulega bomba niosąca za sobą potężną eksplozję wraz z falą uderzeniową przewracającą obie postacie wyglądał fenomenalnie!

Mafia 2 powstaje na autorskim silniku graficznym. Nie musimy się obawiać o jego jakość, bo zaprezentowane dotychczas screenshoty oraz filmy jasno przedstawiają sprawę – gra prezentuje się naprawdę ładnie. Począwszy od samego miasta, a na designie aut kończąc. Empire City będzie ulegać nie tylko zmianom cyklu dobowego, ale także… pór roku! Misje zimą? Brzmi rewelacyjnie i mam nadzieję, że twórcy wprowadzą tę ciekawą wizję w życie. Dodatkowo wypada wspomnieć o losowym generowaniu efektów – dzięki temu przejeżdżając kilkukrotnie obok podświetlanej reklamy, za każdym razem ujrzymy inną wyświetlaną animację. Utwory płynące z głośników zależeć będą od tego, jakim samochodem jedziemy – jeżeli zasiądziemy za kółkiem rzęcha z 1946 roku, muzyka będzie pochodziła z tego, konkretnego okresu. Zastosowany patent wydaje się być bardzo ciekawy i innowacyjny – w końcu Czesi to profesjonaliści.
Zatem, czy warto odkładać pieniądze na ten tytuł? Odpowiedź wydaje się oczywista. Ekipa 2K Czech wydając Mafię udowodniła, że potrafi tworzyć świetne gry. Tak też powinno stać się w przypadku „dwójki”, która zapowiada się równie genialnie. Pora więc czekać na długie, jesienne wieczory, by przenieść się w sam środek gangsterskiego świata i stanąć na szczycie mafijnej familii!
Powody podjarania:
- pierwsza część była świetna
- gangsterski klimat w najlepszym wydaniu
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
Ciekawe jak tym razem wyjdzie wersja na konsole
Jest tą pierwszorzędną, więc tym razem bedzie git.
Mafia II na bank będzie lepsza od Godfathera, a nawet GTA IV.
pożyjom zobaczim..