Nadchodzi – Dante’s Inferno

Nadchodzi - Dante's Inferno

Co kręci Graczy? Ostra rzeź, tajemnica, odrobina mitologii, twardy bohater. Było w God of War? A, racja… To dodajmy do tego aspekty eksplorowania swojej świadomości i walczenia ze słabościami duszy. Też gdzieś było? Okej, to połączmy to z europejską kulturą pisaną średniowiecza. A gdzieś w design wplećmy chrześcijański krzyż. Oskarżenia o plagiat wycofane? To robimy hit!

Elektronicy szaleją. Po latach zbierania obelg za bycie „branżowym fast foodem” wzięli swoje rezerwy kasy, wepchnęli w ogromny pistolet na wodę i teraz regularnie obsikują co ambitniejsze pomysły. Mirror’s Edge, Dead Space, teraz Dante’s Interno. Raj dla Gracza. Z punktu widzenia naszej kultury jako nastawionej na samą rozrywkę. Ale kultury jako takiej – już nie bardzo.

Nim zacznę się niezdrowo podniecać nadchodzącym slasherem wypada uczynić bowiem jedno. Spojrzeć groźnie na wydawcę, kłujknąć go palcem prosto w pełny brzuch i powiedzieć: „a któż to tak nieładnie postępuje?”. Wbrew pozorom i amerykańskiej obiegowej opinii „Boska Komedia” Dantego Alighieri nie była o morderczym krzyżowcu biegającym z kosą po piekle. Raczej stanowiła traktat o równowadze grzechów i dobrych uczynków, o tym jak je rozróżniać i co czeka tych, którzy sobie z bilansem duszy nie poradzą. Nie jest jednak do końca powiedziane, co twórcy z tym ciężarem niedopowiedzeń zamierzają zrobić. Jeśli go spuszczą w kiblu i zrobię God of Hell – będę niepocieszony.

Nie ma jednak co się martwić na zapas. Co wiemy już teraz? Ano wbrew pozorom całkiem sporo. Jest sobie związany w bliżej niejasny sposób z kościołem-matką mężczyzna (krzyżowiec?), którego poznajemy gdy sprzedaje srogiego kopa w rzyć samej śmierci. Wyrywa anorektyczce kosę i z okrzykiem na ustach nurkuje w metaforycznej studzience kanalizacyjnej naszego umysłu. Lądując gdzieś w krzewach pierwszego kręgu piekła, z Wergiliuszem jako narratorem, podąży krętą ścieżką przez kolejne osiem etapów by, w ramach demonstracji swej męskości, ubić Lucyfera.

Bohater jest dosyć nietypowy. Zważmy na poprzednią grę tego samego studia – Dead Space. Tamtejszy spokojny i logiczny Izzac broni nie lubił a i amunicji nie miał. A piekielny awanturnik, nie dość że brutalny, krwawy i nieopanowany to jeszcze obdarzony zostanie nieziemskim arsenałem. Oprócz broni oczywistych – ewentualnych mieczy lub gołych pięści, wiemy o trzech ponadnaturalnych siewcach śmierci – kosie, krzyżu (sic!) oraz magii jako takiej. Nasz żołnierz podobno będzie w swych rękawach skrywał nie tylko ogromne mięśnie, lecz właśnie również podręczne super-czary. Jakie? Na razie nie do końca wiadomo.

Przeciwników takich jak ogromne gluty (do zobaczenia tutaj), prawie-na-pewno nieumarli, alegorie naszych słabości oraz wielu innych dane nam będzie pozbawić mobilności na kilkanaście sposobów – potwierdzono obecność kombosów i Quick Time Events. Prawdziwi wymiatacze mogą już smarować kremem nawilżającym kciuki. A do tego dojdą także zagadki przestrzenne! Czysty God of War!

Nadchodzi - Dante's Inferno

Wiem, to nie było miłe. Twórcy jednak (żeby nie dostać niezłych kar za zżynanie pomysłów) dodali do gameplay’u odrobinę własnego sosu. Orby (kulki regenerujące zdrowie lub manę) będą wypadały z przeciwników (nie zaś ze skrzyń, jak u konkurencji) a i ich samych będziemy mogli czasem zostawić przy życiu. Napotkane tzw. „Dusze Potępionych” będą podobno bardzo trudne do ocenienia. Marketingowy bełkot? Oby nie.

A jak się mają technikalia? Zadziwiająco dobrze. Choć grafika nie roztapia nam twarzy, jest ciekawa i niepowtarzalna – twórcy (z pomocą Wayne’a Barlowe’a, designera np. filmowego Hellboy’a) starają się plastycznie oddać nastrój poszczególnych kręgów piekieł. Począwszy od przedszkolnego wręcz Limbo pełnego udręczonych dusz i śmierdzących dołów ze smołą aż po końcowe rejony, najbliższe samemu Lucyferowi – wszystko ma wręcz ociekać odpowiednio dozowanym mrokiem pomieszanym z groteską.

Kolorystyka i motyw dźwiękowy z prezentowanych trailerów bardzo przypominają to, co o piekle sądzi gmin. A przeglądając niektóre z gorzej opisanych artworków można chyba mieć jako-takie przekonanie o designie „głębszych” map. Czekamy? Czekamy.

Podsumowując – zanosi się niezły slasher o nietypowym settingu. Twórcy, o ile okażą się leniuszkami, mogą grę spłycić do granic możliwości – o to należy się obawiać. Z drugiej strony jakieś głosy o wyborach moralnych się pojawią, nadzieja niby nie umarła. Czekając na więcej informacji, z tego co wiemy na tę chwilę, daję Dante’s Interno raczej zielone światło. Może być naprawdę konkretny kawałek kodu.

Koniecznie przejrzyjcie także dokładnie skompletowaną galerię dotyczącą gry!

Powody podjarania:

- Kratosopodobnych wyrobów niezłej jakości nigdy za mało!

- Gra ma świat przedstawiony, który nie może nawalić!

- Rozwalenie Śmierci jako intro? Ja chcę outro zatem!

Posty o podobnej tematyce:

  1. Galeria – Dante’s Inferno
  2. Dante’s Inferno… nie na PC?!
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!

9 Komentarzy do wpisu “Nadchodzi – Dante’s Inferno”

  1. Ufnal pisze:

    Jakiej krucafuks równowadze? Tzn może czegoś nie doczytałem, zatrzymałem się na „Piekle”, ale i tak…

    Kulki wypadające z przeciwników – Devil May Cry.
    Wybory moralne – The Suffering
    Naparzanie i czary – od czasów antycznego Heretica – mnóstwo.
    W***rdolić Lucyferowi i mnóstwu innych fantastycznie obmyślonych stworków – mimo wszystko wciąż kusząca perspektywa.

  2. Sephirath pisze:

    Równowadze – w Piekle nie_grzeszników nie było ;)

  3. DarthStan pisze:

    Napisałem to pod galerią. Zapowiada się gra z mrocznym, ciężkim klimatem osadzona w piekle z kolesiem, który jest sporym kozakiem(kto se wszyje gobelin w klatę?), może być ciekawie. W dodatku poprzednia gra tego studia była naprawdę bardzo dobra – Mowa o Dead Space.

  4. Ufnal pisze:

    Seph – nieprawda, byli w pierwszym kręgu :D

  5. Sephirath pisze:

    Który udawał czyściec ;)

  6. Ufnal pisze:

    Guzik prada, bo czyściec był w osobnej księdze. A w pierwszym kręgu byli sprawiedliwi poganie.

  7. Sephirath pisze:

    No, to wg. twórców pierwszy krąg jest wypchany złoczyńcami i paskudami ; p

  8. Ufnal pisze:

    *no comments*

  9. Grz3chu pisze:

    Jak będzie na poziomie GoWa to z chęcią wyplewię piekło z tych szkaradnych monstrów za pomocą tej uberkosy

Skomentuj!

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>