
Niestety przy niej nie zamieszka. Dlaczego? Ponieważ jest tylko wirtualną postacią, a nie prawdziwym człowiekiem, głuptasku! Co nie zmienia faktu, iż mieszkańcy Derby – skąd pochodzi studio Core Design – chcą, by właśnie budowana droga nosiła imię naszej ulubionej wielkobiustej wielkookiej heroiny. John Forkin, facet odpowiedzialny za marketing miasta twierdzi, że to całkiem niezła idea i z pewnością świetnie wpisze się w nowoczesny charakter miasta. A co na to radni warszawscy? Ja bym chciał, żeby ul. Łucka, przy której nie mieszkam, została przechrzczona na ul. Cate Archer. Też podobnie.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!