
Jedna sieć sklepów z grami ulokowana w Holandii to jeszcze nie problem, ale kiedy australijskie EB Games odmawia sprzedaży PSP Go – coś jest na rzeczy. Według tych pracowników, którzy cokolwiek o decyzji zarządu wiedzą, zostało to spowodowane wysoką ceną konsoli i brakiem przyszłych zysków ze sprzedaży oprogramowania. Natomiast na stronie internetowej sklepu o sprzęcie nawet nie wspomniano.
Czyżby sytuacja miała się przekształcić w większy trend? Dla porównania: najwięksi konkurenci EB – GAME i JB Hi-Fi – przenośniaka sprzedawać jak najbardziej będą.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
Chcieli dostać więcej, nie dostaną nic…