
Gdy Jack Tretton zażartował na temat „kolejnej części Final Fantasy już tylko na PS3” praktycznie cała sala parsknęła śmiechem. Potem wrzawa przerodziła się w „what? What? WHAT?”. A potem trailer gry został po prostu wyemitowany. A potem to już były tylko oklaski i wiwaty. Przekonajcie się sami, jak wygląda na dzień dzisiejszy najmłodszy dziedzic Final Fantasy.
Co tu dużo mówić – jakość wizualna gry onieśmiela już dzisiaj. A do premiery zostało przecież kilka sezonów. Jeśli system zostanie dopracowany, klasy postaci zbalansowane a rozgrywka uzachodniona… PS3 dostanie swojego WoWa. Tylko że w fajnalowym świecie i łamiącej kolana grafice.
Gdy macie włączony obraz na cały ekran, prawym przyciskiem myszy i poprzez [Otwórz/Pokaż Obraz] lub [Zapisz element docelowy/obraz jako] można dostać się do oglądanej grafiki w jakości HD.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!
Jedno mi sie podoba, bohater to nie jest spedalony.
Bohatera pewnie nawet w grze nie będzie, każdy stworzy swojego :D
Ta ale mogli zrobić design taki aby nawet stworzony bohater wyglądał zniewieściałe.
Nie no, o ile dobrze pamietam to w FF11 postaci też wyglądały normalnie.