
Jak zapewne dobrze pamiętacie, w każdej odsłonie serii Wolfenstein, główny bohater był niemową. Bez wyjątku – i w Wolfenstein 3D i w RTCW. Czy to się zmieni w nowej odsłonie? Eric Biessman z Raven Software puszcza parę z ust.
Blazkowicz naprawdę jest postacią małomówną. Chcemy pozostać wierni tej postaci, bo przecież została już zdefiniowana. Poprzednie części nie pozwoliły mu się porządnie rozgadać i teraz też chcieliśmy by pozostał człowiekiem akcji. Jego zadaniem jest eliminacja nazistów a nie klepanie jęzorem. On ma zadanie do wykonania, jest głównym bohaterem, musi pozostać owiany pewną tajemnicą.
Czekam na Wolfensteina. Lubię takie oldschoolowe shootery. Masa broni, wrogów, ciekawy design i jazda.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!