![]()
O grze Avatar bazującej na filmie Jamesa Camerona (premiera w grudniu) jest cały czas głośno. Wszystko jest spowodowane tym, że tytuł ten będzie obsługiwał 3D – prawie u każdego Gracza. Dlaczego „prawie”? Żeby cieszyć się rozgrywką 3D, musicie mieć odpowiedni sprzęt.
W przypadku Xboxa 360 - nowszy model konsoli, wyposażony w wejście HDMI – stare wersje Core i Premium automatycznie idą do kosza. A co z telewizorem? Minimum 120Hz, a do tego obsługa 3D. Patrząc na to, że tego typu telewizory nie są jeszcze rozpowszechnione aż tak bardzo, to raczej katowanie Avatara z okularami 3D można sobie odpuścić – przynajmniej na razie.
Posty o podobnej tematyce:
Jeśli spodobał Ci się ten blog, zapraszam do subskrypcji RSS!