
Od 2003 roku – kiedy to wyszło pierwsze Call of Duty (wiecie, tylko na PC, Thompson, MP40 i te sprawy) – przez 4 lata traktowaliśmy serię autorstwa Infinity Ward i Medal of Honor jako rywali na polu drugowojennych strzelanin. Sytuacja się trochę zmieniła wraz z premierą Modern Warfare. Call of Duty odbiegło od swoich korzeni i skoczyło w teraźniejszość (przynajmniej na jedną – niedługo dwie! – odsłony), a MoH został tam, gdzie był od początku swojego istnienia.
Jednak sytuacja może ulec zmianie. Jeśli wierzyć pewnemu byłemu pracownikowi EA, obecnie zatrudnionemu w Microsofcie, trwają prace nad kolejną odsłoną Medala – jej akcja miałaby być umiejscowiona w czasach teraźniejszych.
Oczywiście wszystko może się okazać tanią plotką, ale konkurencja nieograniczająca się wyłącznie do Battlefield: Bad Company dobrze by Modern Warfare zrobiła.


Activision Blizzard ogłosiło kalendarz premier swoich gier na końcówkę tego roku. Jak się okazuje Modern Warfare 2 w wersji na PC pojawi się z opóźnieniem.
Nową datą premiery jest 24 listopada, czyli dwa tygodnie później względem reszty platform. Na szczęście przesunięcie premiery nie jest aż tak znaczące jak w przypadku Assassin’s Creed 2. Owa produkcja pojawi się bowiem na PC dopiero w pierwszym kwartale 2010 r.
Posiadacze konsol ostatnimi czasy są coraz bardziej faworyzowani. Dwa tygodnie to dla niektórych graczy wystarczający czas, aby dobrze zapoznać się z multiplayerem w nowym Call of Duty i rozsądnie ogarnąć mapy. Cóż, graczom preferującym myszkę pozostaje tylko czekać.

Kilka lat temu cyfrowa dystrybucja stanowiła niszową gałąź rynku. Jednak wraz z nadejściem siódmej generacji konsol stała się ona nieodłącznym elementem naszej branży, który w mig wykorzystali wszyscy twórcy gier. Dzięki temu światło dzienne ujrzało sporo perełek – produkcji z pozoru małych, ale będących w rzeczywistości niesamowicie wciągającymi grami. Do tego grona śmiało można zaliczyć Battlefield 1943.

Dwadzieścia lat Ostatniej Fantazji za nami. Pomyśleć, że „jedynka” miała być ostatnią, pożegnalną grą umierającego Squaresoftu. Teraz niegdyś-biedne studio jest molochem (w międzyczasie zdążyło połączyć się ze swoim rywalem), a jego flagowa pozycja otrzymała aż dwanaście kontynuacji i niezliczoną liczbę spin-offów. Nadszedł czas na podsumowanie dotychczasowego dorobku Final Fantasy, a czy jest na to lepszy sposób, niż stawienie przeciwko sobie największych herosów i łotrów z serii?

Insomniac Games poinformowało, że na horyzoncie (czytaj: PlayStation Store) możemy wypatrywać dwóch dem Ratchet & Clank: Crack in Time. Dlaczego dwóch? Developer tłumaczy decyzję faktem, że pojemność jednego dema byłaby zbyt duża. Zatem postanowiono je podzielić – jedno demo będzie zawierało grywalną postać Ratcheta, zaś drugie – Clanka.
Community manager – James Stevenson - na łamach forum NeoGAF napisał, że ukażą się one przed premierą gry. Crack in Time ukaże się pod koniec października. Nie jest to chyba szczęśliwy okres – w tym czasie ukazują się inne, bardziej reklamowane gry, co może przyczynić się do niespełnienia oczekiwań wobec sprzedaży tytułu. Bądźmy jednak dobrej myśli.

Nie mamy zbyt optymistycznych wieści dla posiadaczy PS3. Square Enix ogłosiło, że beta MMO Final Fantasy XIV ukaże się wyłącznie w wersji na PC. Będzie dostępna do pobrania latem 2010 roku, a w świecie gry znajdzie się około 10 tysięcy Graczy. Jednak w tym czasie, „konsolowcy” będą już pykać w Final Fantasy XIII… i kto tu ma lepiej?

Każdy profesjonalny Gracz wie kim jest Jonathan Wendel. Każdy choć trochę otrzaskany z branżą zna go jako Fatal1ty, jednego z najbardziej rozpoznawalnych i skutecznych e-olimpijczyków. Od czasów jego legendarnych wyczynów w Quake’a 3 aż po tytuły współczesne - koleś jest rozpoznawalny. Ma swoją markę. I z marki tej postanowiło skorzystać firma Creative produkująca osprzęt i peryferia dźwiękowe wysokiej jakości. Najnowszym zaś produktem z linii dedykowanej Graczom są słuchawki Creative Fatal1ty Gaming Headset. I to właśnie je przyszło nam w ostatnich dniach testować.

Wczoraj odbyła się konferencja Lokalizacje 2.0 organizowana przez polski oddział Sony Computer Entertainment. Podczas jej trwania dowiedzieliśmy się, że w tym roku ukaże się polska wersja XMB (XrossMediaBar). Od pewnego czasu na forach trwały dyskusje na temat implementacji języka polskiego do systemu konsoli. Jak widać – wszystkie prośby zostały spełnione.
Dodatkowo ogłoszono, kto podłoży głos pod głównego bohatera God of War 3 – Kratosa. Tym aktorem będzie… Bogusław Linda! Z kolei w roli Daxtera w grze Jak & Daxter: Zaginiona Granica usłyszymy Cezarego Pazurę. SCEP poinformował także, że 90% gier wydanych przez Sony w tym roku będzie / jest zlokalizowane, zaś w przyszłym roku po polsku będzie można grać we wszystkie pozycje.
Jak widać sytuacja na polskim rynku growym stale się poprawia. Sam fakt utworzenia oddziału Sony był już powodem do zadowolenia, a teraz możemy stwierdzić, że jesteśmy traktowani na równo w stosunku do innych krajów Europy. SCEP, oby tak dalej!
W związku z paroma zawirowaniami postanowiliśmy przedłużyć nasz forumowy konkurs rekrutacyjny o dodatkowe 3 dni. Zakończenie z ogłoszeniem wyników odbędzie się 6 października. Jest to dodatkowa szansa dla każdego z Was na wygranie super gier – otwierajcie więc swoje komunikatory i polecajcie nasze forum znajomym! NWN 2 z dodatkiem i reszta ekstra tytułów czekają właśnie na Ciebie! A redakcja życzy powodzenia!
