
Okres dominacji tematu na szczęście już minął, przez długi czas było jednakże nieciekawie. Otwierałem gazetę – wszystko leciało na pysk; włączałem telewizor – banki eksplodowały w swej niewypłacalności; rzucałem okiem na dowolny portal informacyjny – świat zmierzał do upadku w gruzy. I zamienienia się w śmietnisko. Tak, i do dominacji szczurów.

Kolejny etap mojego niecnego planu podboju świata wchodzi w życie. Dzięki połączeniu uroku osobistego, logicznej argumentacji i hipnozy udało mi się przekonać Sepha, by pozwolił mi utworzyć dział z felietonami autorskimi. Co drugą środę (na zmianę z GemonOLDem) dostarczać Wam będę w nim kolejne porcje przemyśleń, zwykle tylko częściowo związanych z grami – o literaturze, kulturze, muzyce, filozofii, etyce i cokolwiek jeszcze ślina na klawiaturę przyniesie a co uda się jakoś wtłoczyć w zakres tematyczny Gemono! Na początek może nie będzie jeszcze jakoś bardzo awangardowo, ale niech no się tylko rozkręcę…

Dzisiaj znowu będzie o jednej melodii. W drodze wyjątku od grubych hydraulików, nerdów i lirycznych uniesień sięgniemy po coś twardszego. Bardziej przyziemnego a zarazem i równie pięknego. Zabierzemy się za motyw z drugiej części Metal Gear Solid.

Pierwszy Assassin’s Creed to jedna z ważniejszych produkcji ostatnich lat. Tytuł ten wzbudził sporo kontrowersji oraz niejako podzielił środowisko graczy na oddanych fanów przygód Altaira i ludzi podchodzących do tej produkcji nieco bardziej sceptycznie. Mimo wielkiego rozmachu i naprawdę porządnego wykonania, dziecko UbiSoftu nie sprostało wizerunkowi produkcji przełomowej, skrzętnie kreowanemu przez producentów gry aż do dnia jej premiery.
![Nadchodzi - Battlefield Heroes [betatest] Nadchodzi - Battlefield Heroes [betatest]](http://www.gemono.pl/wp-content/uploads/2009/04/battlefieldheroes1.jpg)
Seria Battlefield kojarzy się z ogromnymi mapami, realizmem i – przynajmniej do niedawna – rynkiem PCtowym. Po udanym multiplatformowym Bad Company twórcy zdecydowali się wydać swoisty żart. Odpowiedź na rosnącą popularność Team Fortress 2. A grą tą jest B: Heroes, który przez ostatnie tygodnie mieliśmy niewątpliwą przyjemność testować.

Jak widzicie, w znaczący sposób zmieniliśmy stronę główną Gemono! Prawy sidebar, menu strony, zostało przemodelowane od samych podstaw. Zamiast standardowego podwójnego paska wypełnionego głównie tekstem zdecydowaliśmy się na jeden, ale za to konkretny. Ulepszyliśmy wszystko – poczynając od uwypuklonego RSS podpartego linkami do naszych czterech redaktorskich kont na znanych serwisach społecznościowych, poprzez łatwiejsze w obsłudze i ładniejsze Lasty oraz bogatsze w informacje Coming Soon aż po nową chmurę tagów i ostatnio wrzucone obrazki prosto z zasobów naszych galerii.
Mamy nadzieję, że nowa formuła spodoba się Wam tak samo jak z początku została przyjęta poprzednia. Uważne oko dojrzy także gdzieś w naszym menu drobne odliczanie. Do jakiej daty? Do jakiego wydarzenia?
Stay tuned.

Kradziej: Dzień dobry wszystkim! Jak już pewnie zauważyliście, dzisiejszy odcinek Nadchodzących różni się od pozostałych tym, że napisały go aż dwie genialne i wybitne osoby. Taka forma to zaszczyt, na który niewątpliwie zasłużył Brűtal Legend.

Dobry metal nie jest zły. Podobnież rock. Wie o tym ogromna rzesza fanów konkretnej muzyki, wie o tym pewien aktor i – co ważniejsze – wiedzą o tym twórcy gier. Kolejne kopie pomysłu Guitar Hero nie są jednakże wszystkim, czego możemy oczekiwać. Jest także pewne legenda…

Cenzura. Proste słowo, ale w naszej kulturze niesie ze sobą tak wielki ładunek emocjonalny. Frustrację, złość, czasami wręcz nienawiść. I nic dziwnego. Przez lata cenzorzy decydowali, co wolno nam myśleć, a co nie. Większość Polaków na stwierdzenie „cenzura” staje się zagorzałymi anarchistami.